Przymulone

Jak jesteś zmęczony, to nie potrzebujesz wiele. Iść na chińczyka, zrobić zakupy, prysznic i do wyra. Leżeć bezmyślnie, przepalić niewidoczne myśli, rozciągnąć się wygodnie. Jestem poza tym wszystkim, co trzęsie mnie od środka i nie umiem teraz powiedzieć, że pisuję wiersze. Bo czym jest poezja, gdy jestem człowiekiem z człowieka, z robotniczej klasy, patologii i schyłku czasów. Gdy niczego nie słucham, na nic nie patrzę, niczego nie chcę. Wtedy albo rodzi się poezja, albo dopiero umiera.

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Roma 3 mies. temu

    Trochę kłuje, ale to dobrze.
    Podoba mi się, szczególnie zakończenie,
    ale tam w "niczego nie chcę" zabrakło ogonka w "ę".

  • Chrapanie plus vat 3 mies. temu

    Roma, a, bo mi pyłu do oczu nawiało jak regipsy wycinałem, dziękować, za bystre oko również

  • Domi123 3 mies. temu

    Proletariacki Książę ;)

  • Chrapanie plus vat 3 mies. temu

    Ja to nawet Książulo nie jestem, chociaż kebsa lubię

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania