"Przypadek"

Przyjęta do Domu Opieki kobieta,

rozpoznała w świetlicy powstańczą miłość.

 

Gdzieś się biedaku podziewał?

 

Czekała pół wieku z czymś

odruchowo złapanym na drogę.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (11)

  • Pulinaaa 2 miesiące temu
    Nie ma przypadkow:)
  • VcesdSigma 2 miesiące temu
    Ty nim jesteś Srain
  • Grafomanka 2 miesiące temu
    ''Czekała pół wieku z czymś
    odruchowo złapanym na drogę.'' - znakomita metafora!

    👏
  • Grain 2 miesiące temu
    kilka godzin myślenia,
  • najmniejsza 2 miesiące temu
    W pracy nie można mieć żadnych sympatii tak uważam poza tym pewnie już była mezatką.:-)
  • TseCylia 2 miesiące temu
    Napisałabym "w świetlicy", a nie "na".
    A wiersz przedni.
  • Grain 2 miesiące temu
    dzięki - poguglam odnośnie poprawnej formy
  • TseCylia 2 miesiące temu
    W szkole za taką konstrukcję polonistka dwóje mi postawiła
  • Grain 2 miesiące temu
    TseCylia tak w świetlicy
  • piliery 2 miesiące temu
    Jedna metafora a wiersz urósł w opowieść. Kwintesencja poezji.
  • Grain 2 miesiące temu
    dzięki

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania