"Przypadek"
Przyjęta do Domu Opieki kobieta,
rozpoznała w świetlicy powstańczą miłość.
Gdzieś się biedaku podziewał?
Czekała pół wieku z czymś
odruchowo złapanym na drogę.
Przyjęta do Domu Opieki kobieta,
rozpoznała w świetlicy powstańczą miłość.
Gdzieś się biedaku podziewał?
Czekała pół wieku z czymś
odruchowo złapanym na drogę.
Komentarze (11)
Nie ma przypadkow:)
Ty nim jesteś Srain
''Czekała pół wieku z czymś
odruchowo złapanym na drogę.'' - znakomita metafora!
👏
kilka godzin myślenia,
W pracy nie można mieć żadnych sympatii tak uważam poza tym pewnie już była mezatką.:-)
Napisałabym "w świetlicy", a nie "na".
A wiersz przedni.
dzięki - poguglam odnośnie poprawnej formy
W szkole za taką konstrukcję polonistka dwóje mi postawiła
TseCylia tak w świetlicy
Jedna metafora a wiersz urósł w opowieść. Kwintesencja poezji.
dzięki
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania