"Przypadek"

Przyjęta do Domu Opieki kobieta,

rozpoznała w świetlicy powstańczą miłość.

 

Gdzieś się biedaku podziewał?

 

Czekała pół wieku z czymś

odruchowo złapanym na drogę.

Średnia ocena: 3.5  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (11)

  • Pulinaaa 7 miesięcy temu

    Nie ma przypadkow:)

  • VcesdSigma 7 miesięcy temu

    Ty nim jesteś Srain

  • Grafomanka 7 miesięcy temu

    ''Czekała pół wieku z czymś
    odruchowo złapanym na drogę.'' - znakomita metafora!

    👏

  • Grain 7 miesięcy temu

    kilka godzin myślenia,

  • najmniejsza 7 miesięcy temu

    W pracy nie można mieć żadnych sympatii tak uważam poza tym pewnie już była mezatką.:-)

  • TseCylia 7 miesięcy temu

    Napisałabym "w świetlicy", a nie "na".
    A wiersz przedni.

  • Grain 7 miesięcy temu

    dzięki - poguglam odnośnie poprawnej formy

  • TseCylia 7 miesięcy temu

    W szkole za taką konstrukcję polonistka dwóje mi postawiła

  • Grain 7 miesięcy temu

    TseCylia tak w świetlicy

  • piliery 7 miesięcy temu

    Jedna metafora a wiersz urósł w opowieść. Kwintesencja poezji.

  • Grain 7 miesięcy temu

    dzięki

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania