Przypadkowy klucz...
Nie znałeś mnie i ja Ciebie nie.
Jak dwa cienie mijające się w półśnie.
A jednak wystarczyło jedno słowo,
by świat zamknięty drgnął na nowo.
Byłeś jak wiatr, co nie prosi o zgodę,
przeniknąłeś mnie i przenikasz cicho mimochodem.
Nie wiedziałeś co we mnie od lat, albo udawałes, że nie widzisz i tylko kurz został i bałagan strat.
Muzyka… kiedyś grała mi w duszy,
aż cisza przyszłai nikt jej nie wzruszył.
A poezja? Umilkła w zakamarkach serca,
gdzie każda rymowana myśl była ucieczką jak zwykły szyderca.
Aż przyszedłeś Ty, nie prosząc o nic.
Twoja obecność otworzyła drzwi bez kluczy.
Nie wiesz, co zrobiłeś i może nie musisz,
ale od tamtej chwili znów słyszę…
Słowa, dźwięki,kolory,drganie.
Jakbyś rozpalił we mnie śpiewanie
bez nut, bez planu, lecz tak prawdziwie,
że znów jestem sobą
... . Znów jestem żywa
Komentarze (17)
Nie ma zaco no jusz nie dzienkuj
"Jusz" nie musze "dzienkowac" 😉
Wystarczy jedna osoba. Warta więcej niż wszyscy.
Ode mnie 4. Trochę forma mnie gryzie.
😉
Zgadza się 👌Dziękuję bardzo
Pulinaaa Ale było bez sensu bez właśnie tej jednej osoby. Proszę 🫡
JagVetInte Mozna znaleźć sens przez jedna osobę 😉, ale tez mozna sie zagubic
Powinnaś porozmawiać z kimś o warsztacie.
Cztery za odwagę i chęci. ;)
o co chodzi z tym „warsztatem” 🤷 dajcie ludziom pisać. na ch… im warsztat
Jimmy tez nie rozumiem 😉
Ok wezmę to pod uwagę 😉
Dzieki
a ja też z oddali
nawet nie wiedząc
że mam Cię kochać
zabłądziłem tak samo
tylko inaczej
serca często nie biją
w tym samym zachwycie
Cieżka jest tułaczka samotnie wędrującego serca.. Jimmy..
Pulinaaa - stąd ci wszyscy ludzie, szukający się nawzajem. Jakby Bóg na złość stworzył nas rozdzielonych.
Jimmy samo życie
To dlatego nie lubisz ciszy. Już wiem
Być może.
Myślę,ze zrozumiales
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania