przypływ
pozwól mi na to
czego tak bardzo się boisz
o czym już dawno zapomnieliśmy
co było kiedyś celem celu
pozwól mi
jestem jeszcze żywy
wszystkie ścieżki w jednym suple
przecinają się teraz
oddam wszystko co kochałem
i tak już tego nie mam
wiadukt nad drogą
udaje skrót do nieba
polecę w głęboką czerń
nie przysypie mnie ziemia
dzień po dniu
pozwól mi na to
wyrzuć wszystkie wspomnienia
blizny będą tylko tłem
popiół jest sercem wzrostu
rozwiej mnie
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania