przypływ

pozwól mi na to

czego tak bardzo się boisz

o czym już dawno zapomnieliśmy

co było kiedyś celem celu

pozwól mi

 

jestem jeszcze żywy

wszystkie ścieżki w jednym suple

przecinają się teraz

oddam wszystko co kochałem

i tak już tego nie mam

 

wiadukt nad drogą

udaje skrót do nieba

polecę w głęboką czerń

nie przysypie mnie ziemia

dzień po dniu

 

pozwól mi na to

wyrzuć wszystkie wspomnienia

blizny będą tylko tłem

popiół jest sercem wzrostu

 

rozwiej mnie

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • JamCi 21.12.2019
    Bardzo na tak. Znajome przeżycie. Pozdrawiam.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania