Przypowieść o drwalu i pięknej jabłoni
Pewnego razu drwal, który mieszkał nieopodal lasu, jak co dzień wędrował między drzewami.
Zatrzymał się przy jednej, wyjątkowej jabłoni. Była wysoka, silna i piękna. Liście miała ciemnozielone, a pień prosty jak świeca.
Drwal miał jedną ważną zasadę: wycinał tylko chore drzewa - takie, których i tak wkrótce dosięgnęłoby robactwo albo zgnilizna. Dzięki temu mógł zrobić z nich pożytek, zanim całkiem obumarły.
Ale musisz wiedzieć coś jeszcze.
To nie był zwykły las. W tym lesie każde drzewo potrafiło mówić.
Dlatego kiedy drwal zbliżał się z siekierą, chore drzewa dziękowały mu, że wybawi je od cierpienia i że jeszcze mogą się na coś przydać.
Jednak jabłoń - ta piękna, zdrowa jabłoń - milczała.
Drwal przez wiele lat przychodził i pytał ją z nadzieją:
- Kiedy w końcu wydasz owoce?
Ale jabłoń nigdy mu nie odpowiedziała. Ani słowa. Ani szeptu. Tylko liście cicho szeleściły na wietrze.
W końcu nadszedł kolejny jesienny dzień.
Drwal znów przyszedł pod jabłoń i spojrzał w górę, wypatrując owoców.
Nie zobaczył żadnych. Tylko kolorowe liście tańczyły na wietrze.
Tym razem nie wytrzymał.
Podniósł swoją wielką żelazną siekierę i zawołał gniewnie:
- Albo zaraz powiesz mi, kiedy dasz owoce, albo odrąbię ci jedną z gałęzi!
Drzewo lekko się zakołysało, ale nie odpowiedziało. Tylko liście zaszumiały cicho.
Drwal podszedł bliżej.
Uniósł siekierę i - ciach! - odciął jedną z gałęzi.
Wtedy usłyszał coś, czego wcześniej nigdy nie słyszał:
- Ała...
Drwal uśmiechnął się chytrze.
- A więc jednak mówisz... - powiedział. - No to mów dalej! Kiedy wydasz owoce? Jeśli nie odpowiesz, odrąbię następną!
Jabłoń znów zamilkła.
Zniecierpliwiony drwal podniósł siekierę i zaczął rąbać kolejne gałęzie. Nie słuchał cichych jęków drzewa. Nie patrzył na opadające liście. Bił dalej, aż z potężnej jabłoni nie został nic poza małym, niskim pniem.
Zmęczony usiadł na nim, by odpocząć.
I wtedy, między połamanymi gałęziami, coś przykuło jego wzrok.
Na jednej z odciętych gałęzi leżało piękne, dorodne jedno jedyne jabłko..
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania