Gdyby nie było ostatniego wersu, spłycającego wszystko (w moim oczywiście odczuciu) byłby to jeden z najbardziej emocjonalnie skondensowanych utworów na jaki wpadłem.
Dobra robota.
Sześć liter i znak za dużo od genialności
Canulas bardzo przepraszam, nie skumałem tępy łeb... Przechodzę ciężki okres, a najgorsze, że poszło o pisanie i ten malutki postęp, który dał mi radość spotkań w Grupie ?Literackiej ( teraz idziemy do młodzieży z wierszami) i zamiast wsparcia otrzymałem zazdrość izawiść. Jeszcze raz przepraszam. Cofnąłbym wypowiedź, ale nie mam uprawnień
Komentarze (14)
Gdyby nie było ostatniego wersu, spłycającego wszystko (w moim oczywiście odczuciu) byłby to jeden z najbardziej emocjonalnie skondensowanych utworów na jaki wpadłem.
Dobra robota.
Sześć liter i znak za dużo od genialności
Zgadzam się z Canulasem, spieprzyłeś coś wielkiego głupim życzeniem... 4+
Pozdrawiam
heh, całkiem przewrotna ta puenta. Mi się podoba taka forma zabawy z czytelnikiem. Niezłe :)
...i słychać wystrzał pistoletu :)
KarolaKorman Ona złamała mu serce, on jej podstawę czaszki.
na to wychodzi :)
a miało być poważnie
On jest otwarty i wolny, Ona zostanie z własnym sumieniem... i jego mieniem... ????
riggs A czemuż ona od niego ucieka?
Bo to zła kobieta była
- A ty jesteś bez winy?
- Ja jestem święty.
Mikołaj święty jest pierdolnięty. Nie tobie oceniać i na tą ścieżkę nie wchodź! Oceniaj wiersz albo zamknij japę
Jeśli ten komentarz jest do mnie, to cytowałem dalszą część Twojego cytatu z psów.
Canulas bardzo przepraszam, nie skumałem tępy łeb... Przechodzę ciężki okres, a najgorsze, że poszło o pisanie i ten malutki postęp, który dał mi radość spotkań w Grupie ?Literackiej ( teraz idziemy do młodzieży z wierszami) i zamiast wsparcia otrzymałem zazdrość izawiść. Jeszcze raz przepraszam. Cofnąłbym wypowiedź, ale nie mam uprawnień
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania