Przy słowie

-

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • Dekaos Dondi rok temu
    Pierwsze skojarzenie→Ten Księżyc, to jak zagubiony człowiek, we wszechświecie różnych spraw.
    Zasłony kłębiaste – różne problemy – pochłonęły marzenia. Wyżłobiły bruzdy wspomnień. Dobrych i innych.
    Tak wiele umyka, zanim się dogoni. Pozdrawiam→5
  • 00.00 rok temu
    Dekaos Dzięki i pozdrawiam. :)
  • Pan Buczybór rok temu
    No, naprawdę dobry wiersz
  • 00.00 rok temu
    Panie, dzięki. :)
  • pasja rok temu
    Bardzo senny krajobraz odmalowałaś. Księżyc drogowskazem dla zagubionych.

    na twarzy mapy wyżłobione
    kobiety z pogodowej przepowiedni... przemijanie czasu.

    Pozdrawiam
  • 00.00 rok temu
    Pasja Takie ostatnie tchnienia moja. Dziękuję. :)
  • 00.00 rok temu
    Moje* :)
  • Tjeri rok temu
    Przylazłam za Pasją. Wybacz, Zerko, ale się lekko czepnę.
    Na starcie powiem, że dla mnie jest to tekst z dużym potencjałem, dlatego czepnąć się warto... :D

    Nie jestem bezwzględną ścigaczką dopełniaczówek, ale ta na otwarciu wiersza naprawdę razi. I formą (no dopełniaczówka) i treścią (bo zwrot wytarty poetycko). Dałoby się zmodyfikować, bez straty treści.

    Druga rzecz negatywnie rzucająca się w oczy, jest przy końcu - chodzi mi o dwie inwersje. Nie dodają wcale poetyckości. Przeciwnie, wiersz zyskałby na normalnym szyku.
    "za horyzontu granice
    deszczu spadają pierwsze krople"
    za granice horyzontu
    spadają pierwsze krople deszczu".

    Jeszcze gdzie indziej bym nieco pogrzebała, ale już bardziej kosmetyczno - dopieszczająco. :)
  • 00.00 rok temu
    Tjeri Postaram się coś z tym zrobić.
    Dziękuję i pozdrawiam. :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania