Przysnęło się

spadł deszcz

 

z gałęzi

 

biedaczysko

pół nocy siedział

wlepiając krople w moje okno

 

grzmotnął porządnie o trawnik

 

wstał

piorunem wziął się w garść i

 

jakby wyparował

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania