Przysnęło się
spadł deszcz
z gałęzi
biedaczysko
pół nocy siedział
wlepiając krople w moje okno
grzmotnął porządnie o trawnik
wstał
piorunem wziął się w garść i
jakby wyparował
spadł deszcz
z gałęzi
biedaczysko
pół nocy siedział
wlepiając krople w moje okno
grzmotnął porządnie o trawnik
wstał
piorunem wziął się w garść i
jakby wyparował
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania