Przysnęło się

spadł deszcz

 

z gałęzi

 

biedaczysko

pół nocy siedział

wlepiając krople w moje okno

 

grzmotnął porządnie o trawnik

 

wstał

piorunem wziął się w garść i

 

jakby wyparował

Średnia ocena: 3.5  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (11)

  • Marabut 6 dni temu

    Piorunem Ci dałem przyśniątkę.
    Lovely.

  • Polaroid 6 dni temu

    Pięć mililitrów uznania :)
    Dziękuję
    Ps. czy można się upić deszczówką?

  • Marabut 6 dni temu

    To zależy z kim się pije😀😃😄

  • Marabut 6 dni temu

    Napewno można nią zalać robaka.

  • Polaroid 6 dni temu

    :D
    A zatem: do dna! :D

  • Marabut 6 dni temu

    Właśnie czytam rozwinięcie Gombrowicza
    Na profilu obok Józio u Młodziaków i Hurleckich ciąg dalszy nastąpił.
    A ja wiem ,że nic nie wiem.
    Polaroid pijmy póki pada.
    Chowam się pod Twój parasol,jamnika zniosę.

  • Marabut 6 dni temu

    Do piwnicy

  • Polaroid 6 dni temu

    Jamnik się przeciągnął i przeturlał na drugi boczek. Miękko w tej piwnicy (albo na tym tłuściutkim boczku ;)

  • Marabut 6 dni temu

    Tylko we dwoje pod parasolem z dwoma szklaneczkami czystej (deszczówki)
    W odpowiedzi na Twoje P.S. można się upić deszczówką a wiersze mogą pisać się same.

  • Polaroid 6 dni temu

    ...i z kłosem w ustach dla użyźnienia myśli :) może wyrośnie z nich coś radosnego? dumania przepojone deszczówką...

  • Marabut 6 dni temu

    Za kłosem serca swego idę.
    Jakem Marabut

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania