Przyspawany do czterech ścian

Grał w te gry i grał zamiast wyjść na spacer,siedział na tym fejsie i pisał z ludzmi zamiast się z nimi spotkać, oglądał godzinami tv zamiast poczytać książkę,i robił to latami aż w końcu pewnego dnia wytworzyła się czarna dziura i wessała go na zawsze do swych straszliwych czeluści i zamknęła mu drogę do poznania i podbicia świata, poznania wspaniałych ludzi no i kobiety swojego życia.Tykał zegar tykał i czas umykał a pan enenkawu zamiast na niego raz chociaż popatrzeć, by zrozumieć jak szybko wskazówka przeskakuje z liczby na liczbe i zabija jego młodość i szum z niej wynikający a następnie rzucić go o podłoge, by rozstrzaskał się na strzępy a wraz z nim ostatnie zmarnowane chwile, którym już nigdy nie pozwoli uciec bezwpowrotnie, to pozwalał mu bezkarnie wymierzać każdą straconą godzinę i minutę która nieuchronnie zbliżała go do spotkania z wieczną nicością i oceanem bezkresnej ciemności do której żadne światło nie ma prawa dotrzeć ani poranne słońce do niego uśmiechnąć.No i w końcu musiała wybić godzina spotkania z ciemniejszą stroną jego dotychczasowego życia, która spotyka każdego nieszczęśnika, który nie chce nawet na chwilę dać odpór schematom które zamykają go w ciasnej ramie odrzucenia,zapomnienia,beznadziei, nieznośnej stabilizacji i lekkości bytu.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • KarolaKorman 17.12.2016
    Smutny tekst, ale w realiach istniejących obecnie, coraz częściej zdarzają się takie przyspawane osoby :(

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania