Przyszła noc i zabrała mi ciebie.
Nie mogę już dłużej tu być!
Nie mogę się dłużej z tym kryć!
Że kocham cię!
I czuję!
To, co robisz mi!
Gdy swoim wzrokiem przenikasz mą duszę.
I czytasz z niej jak z otwartej książki.
Lecz dobrze wiem, że nie dotrwasz do końca.
Rozdziału, który o nas napisać chcę!
Bo znów przyjdzie noc i zabierze mi ciebie.
Znów przyjdzie mrok i odejdziesz tam.
Gdzie czeka na ciebie ona, o której podobno tak dużo wiesz.
Choć to ja, nie ona słała ci listy, w których zakochałeś się.
Nie mogę dłużej uśmiechać się.
Nie mogę, dłużej patrzeć jak ona rani cię!
Bo wciąż cię kocham!
I wciąż czuje jak!
Przenikasz wzrokiem moje serce.
Czytając z niego nie dokończone wiersze.
Lecz dobrze wiem, że nie doczytsza do końca.
Trenu, który napisać o nas musiałam, bo.....
Przyszła noc i zabrała mi ciebie.
Przyszedł mrok i odeszłeś tam.
Gdzie czeka na ciebie ona, o której podobno tak dużo wiesz.
Choć to ja pisałam listy, w których zakochałeś się.
Komentarze (2)
Wiem coś o stracie bliskich osób, więc ten tekst bardzo do mnie trafia ._. To okropne, gdy się budzisz i już wiesz, że nie porozmawiasz więcej z tą osobą, nie zobaczysz jej twarzy, nie dotkniesz. Okropne. 5 :)
Też wiem co to znaczy.
I dzięki za odwiedziny.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania