Już w pierwszym zdaniu jest błąd... "A kiedy go zobaczył stojącego przed oknem wystawowym to, aż zaniemówiła i z radości podchodząc, do niego zawołała: "
nie będzie bo życie Marii teraz nazywa się Przyszła wojowniczka i to opowiadanie jest kontynuowane co nie znaczy że poprzedni tekst się zmarnował albo go wyrzuciłam nic z tych rzeczy zostaje stopniowo wykorzystany w poza tym ja jestem autorem i nie muszę się tłumaczyć z tego co robię.
PIXEL18.11.2016
Co to jest za badziewie. Powinni za to karać chłostą.
Komentarze (14)
Wreszcie piszesz bez bledow, cieszy mnie to bardzo. Jakbys ta osoba nie byla. 5
Już w pierwszym zdaniu jest błąd... "A kiedy go zobaczył stojącego przed oknem wystawowym to, aż zaniemówiła i z radości podchodząc, do niego zawołała: "
już to zmieniłam czy teraz jest dobrze?
Margerita — To ty, Janek? Czemu przez tyle lat nie dawałeś, znaku życia myślałam, że nie żyjesz? Chłopak się odwróciła i powiedziała:
TeodorMaj
to też poprawiłam sorry mam nadzieję że teraz jest dobrze ja to czytałam i że tego nie zauważyłam
Margerita nie poprawiłaś ;) — Słuchaj, ja idę tu nie daleko do kawiarni, może byś poszła ze mną to spokojnie sobie pogadamy o dawnych czasach.
Margerita nie poprawiłaś ;) — Słuchaj, ja idę tu nie daleko do kawiarni, może byś poszła ze mną to spokojnie sobie pogadamy o dawnych czasach.
TeodorMaj
co ja mam źle w tym dialogu przecież to Janek proponuje jej
Margerita * nie daleko
TeodorMaj
już wiem niedaleko piszemy razem mam poprawione
Kiedy życie Marii?
nie będzie bo życie Marii teraz nazywa się Przyszła wojowniczka i to opowiadanie jest kontynuowane co nie znaczy że poprzedni tekst się zmarnował albo go wyrzuciłam nic z tych rzeczy zostaje stopniowo wykorzystany w poza tym ja jestem autorem i nie muszę się tłumaczyć z tego co robię.
Co to jest za badziewie. Powinni za to karać chłostą.
żebym ja ciebie Pixel zaraz nie wychłostała za znieważanie tekstu mojego
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania