Przez cały lot myślałam o domu i o tym, że musi bardzo poważnie porozmawiać z mamą, dlatego, jak tylko wylądowałam to wsiadłam do tej nieszczęsnej taksówki. Która zamiast zawieść mnie do domu, wywiozła mnie prosto do mojego koszmaru.
Bo najzwyczajniej w świecie kierowca mnie porwał i zawiózł do tego opuszczonego budynku, w którym byłam przetrzymywana. To były najgorsze chwile mojego życia, o których chcę jak najszybciej zapomnieć. Tyle, że dopóki nie poznam prawdy, nie będe mogła spać spokojnie. Nagle gdzieś z głębi domu zadźwięczał telefon; stojący na stoliku aparat podeszłam go odebrać.
— Halo?
— Cześć Olu – odparł głos po drugiej stronie.
— Cześć Janek?, Co u ciebie słychać.
— A nic wszystko po staremu. Słuchaj tak sobie pomyślałem, że może byśmy gdzieś wyskoczyli – zaproponował Janek.
— Właściwie to, czemu nie.
— Super w takim jesteśmy umówieni dziś wieczorem o dziewiętnastej przyjadę po ciebie. Po tych słowach się rozłączył.
A ja była szczęśliwa z tego, że udało mi się umówić z bratem Endymiona. Gdy odłożyłam słuchawkę , jak na skrzydłach wróciłam do swojego pokoju dokończyłam pisanie w zeszycie tymi słowami właśnie słowami: przed chwilą umówiłam się z Jankiem na randkę i z radości chce mi się tańczyć i śpiewać. Po czym zamknęłam zeszyt chowając pod poduszkę.
Ja to widze tak. Ale nie było źle. Moge dać mocne 4.
zawieść - zawieźć*
To najzwyczajniej w świecie kierowca porwał i zawiózł do tego opuszczonego budynku, w którym była przetrzymywana. To były najgorsze chwile jej życia, o których chce zapomnieć tyle, że dopóki nie poznam prawdy, czemu akurat ją musiało to spotkać to nie za zna spokoju. Nagle gdzieś z głębi domu zadźwięczał telefon; stojący na stoliku aparat podeszła go odebrać. - ten akapit jest cholernie chaotyczny, ale dobra, główne błędy to takie, że raz jest mowa o pierwszej osobie l.poj, a za chwilę o trzeciej, więc już nie wiem, jak mam to rozumieć. spokoju można zaznać*, nie "za znać". Skoro już zadźwięczał ten telefon, to po co mówić o aparacie stojącym na stoliku? Jak rozdzielasz czynności to pisz przecinek.
— Cześć Janek?, Co u ciebie słychać. - po co pytajnik przy powitaniu? Chyba raczej powinien być po drugim zdaniu.
— Super (przecinek) w takim jesteśmy umówieni (przecinek) dziś wieczorem o dziewiętnastej po ciebie przyjadę i się rozłączył. - "po ciebie przyjadę i się rozłączył"? To już nie jest dalszy ciąg wypowiedzi, tylko czynność, skoro rozmówca zakończył rozmowę to rozdziel to myślnikiem.
Była szczęśliwa z tego, że udało jej się umówić z bratem Endymiona, gdy odłożyła słuchawkę na widełki to, jak na skrzydłach wróciła do swojego pokoju dokończyła pisanie w zeszycie tymi słowami: właśnie przed chwilą umówiłam się z Jankiem na randkę z radości chce mi się tańczyć i śpiewać. Po czym zamknęła zeszyt chowając pod poduszkę. - po co wszystko upychać w jedno długie i chaotyczne zdanie? Rozdziel to i napisz tak: "Była szczęśliwa z tego, że udało jej się umówić z bratem Endymiona. Gdy odłożyła słuchawkę na widełki to jak na skrzydłach wróciła do swojego pokoju i dokończyła pisanie w zeszycie tymi słowami"... Więcej przecinków. Pilnuj literówek. Nie oceniam.
Komentarze (17)
Ojej szkoda, że takie krótkie. Jestem ciekawa co będzie na tej randce z Jankiem. Bardzo fajne opowiadanie :) 5 :)
Dzięki
Matko. Bym wypisał wszystkie błędy, ale szkoda mojego czasu. Widzę, że nie wyciągasz wniosków i ciągle popełniasz te same błędy. Szkoda zachodu. 2
ale powiedz co mam źle przecież się starałam
Margerita Może później. Pewnie Tina12 zajmie się błędami
Pan Buczybór
pewnie znów mam nie logicznie
Przez cały lot myślałam o domu i o tym, że musi bardzo poważnie porozmawiać z mamą, dlatego, jak tylko wylądowałam to wsiadłam do tej nieszczęsnej taksówki. Która zamiast zawieść mnie do domu, wywiozła mnie prosto do mojego koszmaru.
Bo najzwyczajniej w świecie kierowca mnie porwał i zawiózł do tego opuszczonego budynku, w którym byłam przetrzymywana. To były najgorsze chwile mojego życia, o których chcę jak najszybciej zapomnieć. Tyle, że dopóki nie poznam prawdy, nie będe mogła spać spokojnie. Nagle gdzieś z głębi domu zadźwięczał telefon; stojący na stoliku aparat podeszłam go odebrać.
— Halo?
— Cześć Olu – odparł głos po drugiej stronie.
— Cześć Janek?, Co u ciebie słychać.
— A nic wszystko po staremu. Słuchaj tak sobie pomyślałem, że może byśmy gdzieś wyskoczyli – zaproponował Janek.
— Właściwie to, czemu nie.
— Super w takim jesteśmy umówieni dziś wieczorem o dziewiętnastej przyjadę po ciebie. Po tych słowach się rozłączył.
A ja była szczęśliwa z tego, że udało mi się umówić z bratem Endymiona. Gdy odłożyłam słuchawkę , jak na skrzydłach wróciłam do swojego pokoju dokończyłam pisanie w zeszycie tymi słowami właśnie słowami: przed chwilą umówiłam się z Jankiem na randkę i z radości chce mi się tańczyć i śpiewać. Po czym zamknęłam zeszyt chowając pod poduszkę.
Ja to widze tak. Ale nie było źle. Moge dać mocne 4.
Dzięki że mówisz że nie było źle
Jest lepiej. Przynajmniej widać, że to narracja.
zawieść - zawieźć*
To najzwyczajniej w świecie kierowca porwał i zawiózł do tego opuszczonego budynku, w którym była przetrzymywana. To były najgorsze chwile jej życia, o których chce zapomnieć tyle, że dopóki nie poznam prawdy, czemu akurat ją musiało to spotkać to nie za zna spokoju. Nagle gdzieś z głębi domu zadźwięczał telefon; stojący na stoliku aparat podeszła go odebrać. - ten akapit jest cholernie chaotyczny, ale dobra, główne błędy to takie, że raz jest mowa o pierwszej osobie l.poj, a za chwilę o trzeciej, więc już nie wiem, jak mam to rozumieć. spokoju można zaznać*, nie "za znać". Skoro już zadźwięczał ten telefon, to po co mówić o aparacie stojącym na stoliku? Jak rozdzielasz czynności to pisz przecinek.
— Cześć Janek?, Co u ciebie słychać. - po co pytajnik przy powitaniu? Chyba raczej powinien być po drugim zdaniu.
— Super (przecinek) w takim jesteśmy umówieni (przecinek) dziś wieczorem o dziewiętnastej po ciebie przyjadę i się rozłączył. - "po ciebie przyjadę i się rozłączył"? To już nie jest dalszy ciąg wypowiedzi, tylko czynność, skoro rozmówca zakończył rozmowę to rozdziel to myślnikiem.
Była szczęśliwa z tego, że udało jej się umówić z bratem Endymiona, gdy odłożyła słuchawkę na widełki to, jak na skrzydłach wróciła do swojego pokoju dokończyła pisanie w zeszycie tymi słowami: właśnie przed chwilą umówiłam się z Jankiem na randkę z radości chce mi się tańczyć i śpiewać. Po czym zamknęła zeszyt chowając pod poduszkę. - po co wszystko upychać w jedno długie i chaotyczne zdanie? Rozdziel to i napisz tak: "Była szczęśliwa z tego, że udało jej się umówić z bratem Endymiona. Gdy odłożyła słuchawkę na widełki to jak na skrzydłach wróciła do swojego pokoju i dokończyła pisanie w zeszycie tymi słowami"... Więcej przecinków. Pilnuj literówek. Nie oceniam.
witaj candy
zaraz się za to zabiorę i dzięki
Rozdział strasznie krótki. Szkodzą, że nie ma więcej.
dzięki, że wpadłaś następny postaram się napisać dłuższy
Dno... Dno... i jeszcze raz dno. Dziewczyno naucz się wreszcie pisać!
jak się nie podoba anonimie to nie czytaj
Ja tylko patrzę czy zrobiłaś jakieś postępy. A tu nic, a nic. Szkoda, bo historia sama w sobie jest fajna.
jak to nie zrobiłam postępów wskaż mi co mam źle
ale dziękuję ze historia ci się chociaż podoba
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania