Przywilej normalnej codzienności

Codziennie wstajemy do pracy żyjemy normalnie

Wracamy do ciepłego domu dzieci męża żony

Nadchodzi wieczór i narzekamy że jutro znowu musimy iść do pracy której nie lubimy

Nie zastanawiając się nad tym ze cały nasze życie to przywilej

To ze możemy żyć normalnie

Dla porównania są ludzie w szpitalach dla których tego niema

Dla tych ludzi nasze ''normalne '' życie jest jak świetliste gwiazdy na niebie których nie mogą dotknąć

Dlatego to wszystko co mamy to nasz przywilej powinniśmy być wdzięczni za naszą ''normalność''

Średnia ocena: 2.5  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Hubert Marianowicz 2 godz. temu
    Mądry i trafny tekst. Pozdrawiam
  • realista godzinę temu
    Melissa. Codziennie nie tylko dziękuję Bogu za dar życia i zdrowia, ale z moimi prawnuczkami śpiewamy Pieśni poranne ; Kiedy ranne wstają zorze, Cóż ci Jezu damy, Radośnie Panu hymn śpiewajmy. Nieraz zmieniamy repertuar, jednak *Kiedy ranne* to podstawa.
    Taka to dla nich radość , że jak zaśpię to przybiegają i wołają Dziadziu przespałeś Alboradę. Wtedy rozbrzmiewa Pieśń z udziałem Babci. Pozdrawiam 4*
  • Tkors
    "Przywilej normalnej codzienności"
    Moj komentarz dotyczy tego wiersza
  • Tkors
    A co ma powiedzieć emerytka, która wychowała pięcioro dzieci,
    której składka była najniższa,
    a teraz dostaje emeryturę poniżej godności życia,
    nie potrafi spłacać rachunków za mieszkanie ani media,
    musi starać się cały czas o świadczenia za opiekę?
    Dla niej „normalność” jest luksusem, którego nie zna.
    Otwórz oczy.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania