Przywilej normalnej codzienności
Codziennie wstajemy do pracy żyjemy normalnie
Wracamy do ciepłego domu dzieci męża żony
Nadchodzi wieczór i narzekamy że jutro znowu musimy iść do pracy której nie lubimy
Nie zastanawiając się nad tym ze cały nasze życie to przywilej
To ze możemy żyć normalnie
Dla porównania są ludzie w szpitalach dla których tego niema
Dla tych ludzi nasze ''normalne '' życie jest jak świetliste gwiazdy na niebie których nie mogą dotknąć
Dlatego to wszystko co mamy to nasz przywilej powinniśmy być wdzięczni za naszą ''normalność''
Komentarze (4)
Taka to dla nich radość , że jak zaśpię to przybiegają i wołają Dziadziu przespałeś Alboradę. Wtedy rozbrzmiewa Pieśń z udziałem Babci. Pozdrawiam 4*
Moj komentarz dotyczy tego wiersza
której składka była najniższa,
a teraz dostaje emeryturę poniżej godności życia,
nie potrafi spłacać rachunków za mieszkanie ani media,
musi starać się cały czas o świadczenia za opiekę?
Dla niej „normalność” jest luksusem, którego nie zna.
Otwórz oczy.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania