Przyziemne
Odwieczny żar, ale gdzie — we mnie?
Odwieczne pragnienie bycia,
ale gdzie — tutaj?
Odwieczne?
Wolę przyziemne?
Nie spłonę jak Ikar.
Bardziej jak ten malarz
uchwycę jego lot.
Przyziemne pragnienie głodu
wystarczy mi to.
Troszczę się o ciało
by było na lata.
Patrzę na promienie z rozkoszą
jak dojrzewający owoc.
Dłoń znów przechyla gorącą kawę.
Ciebie całuję na dobranoc.
Wszystko co mam jest tutaj.
Wystarczy mi to?
Komentarze (2)
Miało być 4. Dobranoc
lepszy taki komentarz niż żaden. Dobranoc.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania