Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
Psalm od godności
Twe włosy wiatrem targają
Na rozkaz Twój burze ustają
Twój wzrok mrozi czynne wulkany
Duch stwórcy pokornie złamany
Dwóch światów jesteś zwieńczeniem
Piękna wszechmocy ucieleśnieniem
Spojrzeniem Swym rzucasz strach na stworzenia
A w sercach rozpalasz im głód upodlenia
Twój krok depcze wszelkie zwątpienie
Kształt cienia dla zmysłów więzieniem
Co nie jest z Tobą, w niebyt się obraca
W Twym jednym geście wszechświat się zatraca
Ruch bioder zawraca istnienie
W niewoli twej słuszne spełnienie
Gdy zechcesz w Twych udach świat pęka
W Twych stopach co żywe już klęka
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania