Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!

Psalm od godności

Twe włosy wiatrem targają

Na rozkaz Twój burze ustają

Twój wzrok mrozi czynne wulkany

Duch stwórcy pokornie złamany

Dwóch światów jesteś zwieńczeniem

Piękna wszechmocy ucieleśnieniem

Spojrzeniem Swym rzucasz strach na stworzenia

A w sercach rozpalasz im głód upodlenia

 

Twój krok depcze wszelkie zwątpienie

Kształt cienia dla zmysłów więzieniem

Co nie jest z Tobą, w niebyt się obraca

W Twym jednym geście wszechświat się zatraca

Ruch bioder zawraca istnienie

W niewoli twej słuszne spełnienie

Gdy zechcesz w Twych udach świat pęka

W Twych stopach co żywe już klęka

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania