pstryk
skończył się
szkoda człowieka
początki są trudne dla wszystkich
końce dla tych co zostali
zapachniało banałem
może maciejką
najprędzej piekłem
gorącą smołą łatają dziury pod samym oknem
utrudzeni robotnicy
marzą o zimnym piwie i kobiecie
dokładnie w takiej kolejności
coś tam słyszeli znali
szkoda człowieka
skończył się dzień jutro niedziela
będzie rosół i moment zawahania
przy liczeniu talerzy
nieskończenie wierny czas
odejmuje dni dodając nocy
aż się zrosną w jednostajną ciemność
by na znak
znów wybuchnąć światłem
Komentarze (8)
Tym razem obok.
Trochę na siłę – odnoszę wrażenie. A może nie znam inspiracji i nie czuję.
Na siłę nie. Ale faktycznie szału ni ma.
Byłam wczoraj na pogrzebie kuzyna... i tak mnie jakoś naszło.
IgaIga
No tak czułam, że inspiracja jest kluczem.
Tjeri - ano widocznie. Dzięki za poczytanie i opinię.
Wczułem się w emocje. Przez to bardzo szczery ten wiersz. Autentyczny.
jest / nie ma
nie ma / jest
taki bogów
na nas test
Wiersz przenoszący w myślach do innego miejsca, które być może jest gdzieś w kosmosie. Odlotowy, że tak napiszę. 5, pozdrawiam :-)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania