pstryk

skończył się

szkoda człowieka

początki są trudne dla wszystkich

końce dla tych co zostali

 

zapachniało banałem

może maciejką

 

najprędzej piekłem

gorącą smołą łatają dziury pod samym oknem

utrudzeni robotnicy

marzą o zimnym piwie i kobiecie

dokładnie w takiej kolejności

 

coś tam słyszeli znali

szkoda człowieka

skończył się dzień jutro niedziela

będzie rosół i moment zawahania

przy liczeniu talerzy

 

nieskończenie wierny czas

odejmuje dni dodając nocy

aż się zrosną w jednostajną ciemność

by na znak

znów wybuchnąć światłem

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • Tjeri 3 miesiące temu
    Tym razem obok.
    Trochę na siłę – odnoszę wrażenie. A może nie znam inspiracji i nie czuję.
  • IgaIga 3 miesiące temu
    Na siłę nie. Ale faktycznie szału ni ma.
  • IgaIga 3 miesiące temu
    Byłam wczoraj na pogrzebie kuzyna... i tak mnie jakoś naszło.
  • Tjeri 3 miesiące temu
    IgaIga
    No tak czułam, że inspiracja jest kluczem.
  • IgaIga 3 miesiące temu
    Tjeri - ano widocznie. Dzięki za poczytanie i opinię.
  • Wertyt 3 miesiące temu
    Wczułem się w emocje. Przez to bardzo szczery ten wiersz. Autentyczny.
  • poco 3 miesiące temu
    jest / nie ma
    nie ma / jest
    taki bogów
    na nas test
  • Piotrek P. 1988 3 miesiące temu
    Wiersz przenoszący w myślach do innego miejsca, które być może jest gdzieś w kosmosie. Odlotowy, że tak napiszę. 5, pozdrawiam :-)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania