Ptaki

ona chciała darować mu błękit

kiedy zawsze wolał czarne chmury

nawet lody wybierał kawowe

 

grali w kolory od zawsze

 

kiedy wieczory przybierały postać sinych plam

a pod powiekami barwa ulewy

miała osuszyć niepewność

 

na pięć centymetrów od niej

strach budował wspólny dom

sypialnia przejmowała dreszczem

 

na przekór temu wiosna pachniała tak ładnie

tego roku

 

zobacz kochanie

jak pięknie i delikatnie ptaki

gładzą skrzydła

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Pasja
    Ptaki są jak chwile, ulatują. I nie potrafią wznieść się
    z podciętymi skrzydłami.
    Czas goi rany i pachnie nadzieją.

    Pozdarwiam
  • Bernadetta12345
    Dziękuję za zajrzenie 😉pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania