Ptaki, pies, poezja
Przestałem szukać poezji.
Mówię wprost —
co widać.
Poezja stała się kartką opisu.
Zdechłe ptaki
pod koroną drzew,
u mnie pod blokiem.
zatrute
Pies wie,
że nie warto ich ruszać.
Czeka na komendę.
Niepewnie.
Odchodzi w drugą stronę.
Komentarze (6)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania