Pterodaktylowiec

jutro będzie we mnie nowy dzień

w napadzie histerii wyczaruję go z poświaty księżyca

(popołudniowe zaćmienie - piękna anomalia pogodowa)

 

"Szajbuska", powiesz,

przechadza się wśród ruin,

sama je namalowała,

ocaliła w nich wszystko i nic.

 

błąka się w jaskrawym blasku kurzu, chcąc

wybudzić się z dnia,

w którym demoniczne słowa wypłyną

z jej wnętrza. Są tak blisko, a zarazem daleko:

to krzyk dawno wymarłego zwierzęcia.

 

to spętany wiersz - słowa pragną

być rozrzucone na wietrze,

potem nasycić się własnymi metaforami i wznieść

ponad wieś, gdzie płonie metal.

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (13)

  • TseCylia pół roku temu
    Bardzo obrazowy wiersz, Ewa. I czysta metafizyka. :)
  • zingara pół roku temu
    Dzięki
  • Marzena pół roku temu
    Płonie metal? Trochę dziwne. I troszkę, no warto go skrócić to takie tępe określenie ale czasem warto. Wiem po sobie:)
  • Marzena pół roku temu
    Za dużo - które
  • Marzena pół roku temu
    I ten krzyk zwierzęcia - przerysowany wers. A którego zwierzęcia? Bo jak lisek to inaczej a jak wieloryb? W sumie nie wiem jak krzyczy wieloryb :)
  • Marzena pół roku temu
    Chcę Ci przekazać że moje uwagi nie są złośliwe. Ostatnia strofa mnie przekonuje że to dobry wiersz. Naprawdę. Tylko tak nie mogę się przekonać do jaskrawego blasku kurzu. Nadmiar szkodzi - czasem. 🙂
  • zingara pół roku temu
    Dzięki, wiem, że nie są złośliwe, coś wywalę coś dodam, to jest bardzo stary wiersz do poprawy
  • zingara pół roku temu
    Płonący metal to dla mnie symbol tego, co surowe i bolesne w rzeczywistości, ale co też hartuje i zmienia. Co do krzyku zwierzęcia, chodziło mi o coś tak pierwotnego, że nie da się tego opisać prostym słowem. To, że zwierzę jest wymarłe, ma w tym kontekście kluczowe znaczenie.
  • Marzena pół roku temu
    Ok. Płonący metal. I wiesz już ten jaskrawy blask kurzu nawet do mnie przemawia. Jestem technik odlewnik z dyplomem 🙂 zabawne. Wymarły zawód jak twój pterodaktylowiec. Mam inne skojarzenia ponieważ widziałam ten gorący metal. Nie jest zabawnie w bezpośrednim kontakcie. Uwierz:)
  • Smerfowa Stonoga pół roku temu
    Nie chcę obrażać kur domowych
  • Marzena pół roku temu
    Do kogo piejesz? 🙂🤪
  • Smerfowa Stonoga pół roku temu
    Marzena do podmiotu lirycznego xD
  • Marzena pół roku temu
    Smerfowa Stonoga mnie ciekawi twoja wizja

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania