publikuję tutaj, bo jest mi to obojętne
czekam twojej dłoni
głosu i wzroku
jak konający końca
czekam twoich słów
tracąc tchu trzymam
kruchy skrawek myśli
nadziei twojego istnienia
błądzę wzrokiem
między nadpalonymi pniami
między truchłami fauny
czekam twojej dłoni
głosu i wzroku
jak konający końca
czekam twoich słów
tracąc tchu trzymam
kruchy skrawek myśli
nadziei twojego istnienia
błądzę wzrokiem
między nadpalonymi pniami
między truchłami fauny
Komentarze (8)
między truchłami fauny
Ciekawe
Podoba mi się ☺
To zbrodnia
D4wid może mnie nie zamkną ?
Publikujesz, bo jest Ci to obojętne... xd
tracąc tchu trzymam - a to po jakiemu?
Po Dawidowemu
czekam twoich słów, tracąc tchu trzymam... Jakieś dziwne eksperymenty z naszym językiem tu odprawiasz. Ale w jakiś niezrozumiały sposób mnie to intryguje, a nawet mi się trochę podoba. Jeszcze nie rozumiem twojej nowej ścieżki poezji, ale może coś z tego wyjść.
Moja poetycka droga już dawno się skończyła
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania