pulmonologia
pochylone drzewo wbija się w niebo
niebieski silnik pluje rajem
spaliny jak anioły oddają skrzydła
upadłe albo wzniosłe prostują krzywizny
dotknę kory spragnionej powietrza
uniosę głowę i wykaszlę prośby
słomiany bóg zejdzie na ziemię
dostanie kartki na tlen
dopiero wtedy będzie mógł
spłonąć
potem pinokio nam opowie
o podróży wielorybem na biegun
przecież jest premierem
przysługuje mu miękki fotel
Komentarze (11)
Piszesz coś od rzeczy...
Może dlatego że z niej jesteś zbudowany
Dlatego ja bym tak ostro, jak Ty nie oceniała.
Nie siedzimy w skórze drugiego człowieka i nie wiemy, co spowodowało ogólną apatię.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania