Pusta egzystencja Bytu
Niewidzialni ludzie
jeżdżący niewidzialnymi samochodami.
Wśród świateł niewidzialnych gwiazd
latające niewidzialne balony.
Gdzie uśmiech ma nikłe znaczenie
a słowa w ogóle się nie liczą
z niewidzialnych ust nie wychodzą żadne dźwięki.
Przeźroczyści ludzie nie mają twarzy.
Blade myśli w bladych głowach
szumią bezobjawowo
jak liście wierzby targane wiatrem
w potęgującej ciszy.
Nie zaznasz miłości w tym mieście snów
zapomnisz jak masz na imię
bo tutaj nic nie istnieje
wszystko co zaczniesz
pośród nicości ginie.
Komentarze (8)
Ciekawy wiersz, jednakże bardzo nierytmiczny, co zaburza jego odbiór. Pozostawię więc 4 za dobry klimat i bezbłędność :)
Dziękuję < :
Wiersz mi się podoba, nawet bardzo. Zdradzę ci co usłyszałam od pewnego ''poety''. Mianowicie poinformował mnie, że utwór jest dla niego wierszem, gdy ma co najmniej dwie strofy po cztery wersy. Niekoniecznie musi być rymowany, ale jego budowa powinna głaskać oko.
Chodzi tu to, by linijki były w miarę równe i nie odstawały zbytnio od reszty. Wobec dzisiejszych braku norm w pisaniu białych wierszy, może wydać ci się to śmieszne, ale mnie utkwiło to w pamięci. Pozdrawiam i czekam na następne :) 5
Dzięki :) Spora część wierszy Norwida to tzw wiersze białe...czasem trudniej się je czyta, ale są takie jakieś inne :D
I tu się z tobą zgodzę :)
Kim jesteś i dlaczego ja cię wcześniej nie poznałam? Kochana/y ten wiersz był jak rodzynki w czekoladzie! Rodzynek w czekoladzie nienawidzę, bo kto lubi rozmawiać o marnym życiu, ale w czekoladzie, czyli z osobą która nas zauroczy swoim warsztatem, przemyśleniami, metaforami i doborem słów - rodzynki w czekoladzie mogę jeść codziennie w nadmiernych ilościach. Gratulację!
takie nieskładne zdania : D wybacz mi proszę, tak to się dzieje, gdy pisze się pod wpływem emocji
Efria Ojejciu! takie rodzynki to ja też mogę jeść! :D Diękuję Ci bardzo, jezu jak miło się wstaje rano i widzi taki komentarz XD
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania