puste prawa
i stało się coś
choć wcale nie musiało
nagle
czas pojawił się
zaraz po
wszystko
czyli jeszcze nie wiadomo co
zaczęło iść zgodnie z prawami
żądnymi władzy
za nimi podążały pytania
z nicości coś
z tym coś nie tak
do końca jest tak
wypełniła się przestrzeń
tak do ostatniego gorąca
i big bang
ostatnie słowa brzmiały
jeżeli na początku była nicość
to nie było nic
co mogłoby zabronić
powstaniu czegoś z niczego
i nikt nie wie kto je wypowiedział
Komentarze (8)
Fajne, no właśnie w moim guście. Linijka kończąca - wisienka na torcie.
Dzięki za komentarz.
Adam Macedoński, na takie dictum, zadał, dawno temu pytanie: a cóż to są te P R A W A ? :D
No i jaką otrzymał odpowiedź?
Zgadnij
Zapewne jedyną prawdą jest Bóg.
O, dobry utwór o czymś.
No właśnie, o czymś.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania