,, Pustka”
Pustka
Słowo „pustka” — kiedyś tak mi nieznane,
dziś jest częścią mnie.
Czy to źle, że wypełnia mnie?
Kiedyś blask, dziś cień.
Kiedyś szczęście, dziś już blef.
Czuję, jak cała otulam się w niej.
Już mi nie obca, lecz tak bliska.
Już mi nie straszna, lecz bezpieczna.
Dziwne to uczucie —
całe życie przed nią przestrzegać się,
a dziś stoi przede mną otworem.
Ta obojętność…
Niebywale lekka, jak piórko.
I słowa już nie kruszą,
choć serce wciąż na swoim miejscu jest.
Nie boli to, co dawniej raniło.
Nie cieszy to, co niegdyś tak bawiło.
A miłość?
Wyblakła we mnie.
Lecz nie, nie brakuje mi jej.
Czuję się dobrze,
choć coś nie coś inaczej jest.
Poczekam…
Może ktoś wreszcie odnajdzie mnie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania