Pustka
Skrzypienia drewnianej huśtawki
Wspólnie zbudowanej z tatą
Medytacji o świcie nad wędkami
Wspólnie przejażdżki w lato
Tego wszystkiego mi brakowało
Nie karmię się pytaniami dlaczego
Nie chcesz wiedzieć niczego o mnie
Ja nie pragnę poznawać twoich oczekiwań
Ale...
Czasami jestem jak napiętnowany
Chciałbym stanąć pewnie na nogach
Czuję się jak robak sam w gęstej trawie
Chciałbym się pozbyć braku wspomnień
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania