Pustka

Skrzypienia drewnianej huśtawki

Wspólnie zbudowanej z tatą

Medytacji o świcie nad wędkami

Wspólnie przejażdżki w lato

 

Tego wszystkiego mi brakowało

Nie karmię się pytaniami dlaczego

Nie chcesz wiedzieć niczego o mnie

Ja nie pragnę poznawać twoich oczekiwań

 

Ale...

 

Czasami jestem jak napiętnowany

Chciałbym stanąć pewnie na nogach

Czuję się jak robak sam w gęstej trawie

Chciałbym się pozbyć braku wspomnień

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania