Pusty świat
w oczach mam łzy
te lekkie i ciężkie
gdy pod powiekami chowam wzrok
widzę wtedy łąki kolorowe
z zieleni dywan
fioletowymi tulipanami
i czerwonymi makami uszyty
wierzby i dęby wysokie
liśćmi zielonymi ozdobione
które na wietrze szeleszczą
śpiewają
niebo niebieskie prawie czyste
ubrudzone tylko dwoma chmurami
i słońcem żółtym oczywiście
place zabaw jak nowe
dla dzieci pomalowane
obrzucone tęczy barwami
drogi czarne bez dziur
czasem tylko bielą pobrudzone
budynki prawie do nieba wysokie
czyste jakby wczoraj zbudowane
a między nimi tylko wiatr
i widzę też siebie tam
pod dębem starym
jedynym na górze
Komentarze (6)
Piszesz fajnie o życiu. Pozdrawiam.
Mogę się mylić, ale w moim odczuciu, a ostatnio czytałem coś twojego (czegoś mi brak), ten wiersz jest dużo bardziej optymistyczny. Nawet bardzo pachnie optymizmem. A ta zwrotka podoba mi się najwięcej "widzę wtedy łąki kolorowe
z zieleni dywan
fioletowymi tulipanami
i czerwonymi makami uszyty
Pięknie ubrana łąka, aż sie chce położyć w trawie, wśród kwiatów i patrzeć na "niebo niebieskie prawie czyste
ubrudzone tylko dwoma chmurami". Dam 5 za te dwie zwrotki
A jednak jest pesymistyczny, łąki na, których brak zwierząt, drzewa i niebo bez ptaków, place zabaw jak nowe czyli nieużywane, bez dzieci, drogi bez dziur, nieużywane czyli brak aut, budynki jakby wczoraj zbudowany czyli tak samo nieużywane, brak ludzi, tylko ja sam
D4wid No ja tego tak nie odczytałem, ale jestem kiepski w te klocki.
Ozar Raczej nikt by się nie pokusił o taką interpretację. Takie rzeczy widzi się tylko gdy nauczyciel każe.
Pięć druga zwrotka mi się na prawdę podoba
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania