Pustynia
Biała pustynia, nazbyt teraz rozległa,
zmierzwiona jak twoje włosy.
Rozsypałaś się piaskiem przez bezradne palce.
Na krawędzi łóżka nie będzie świtu.
Biała pustynia, nazbyt teraz rozległa,
zmierzwiona jak twoje włosy.
Rozsypałaś się piaskiem przez bezradne palce.
Na krawędzi łóżka nie będzie świtu.
Komentarze (6)
Ciekawe obrazowanie; słowo ''zmierzwiona'' robi dobrą robotę (nie znałem go wcześniej)
Pozdr.
Dzięki za wizytę
To Ci nawet wyszło. Chociaż druga strofa traci trochę melodyjność przez "bezradnymi palcami" trochę mi się to rytmicznie gryzie + trzecia strofa "świtu" dałbym w środkowej części. Trochę w myśl zasady datum novum + podmiot w dopełniaczu w tym przypadku lepiej chyba działa, również stylistycznie, po orzeczeniu.
Biała pustynia, nazbyt teraz rozległa, zmierzwiona jak twoje włosy.
Rozsypałaś się jak piasek przez bezradne palce.
Na krawędzi łóżka nie będzie świtu.
Absens Wydaje się bardziej płynniejsze
Dziena hiena zgodzam się z tą opinią, dlatego poprawiłem. Dzięki
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania