puszczone z dymem
stygnięcie
od iskry do pogorzeliska
trzeba strawić
potem dmuchać na zimne
i niecić nowe
w surowych klimatach
hestie przymarzają do kominków
stygnięcie
od iskry do pogorzeliska
trzeba strawić
potem dmuchać na zimne
i niecić nowe
w surowych klimatach
hestie przymarzają do kominków
Komentarze (25)
(a analfabeta, który umiłował strzały jednogwiazdkowe, mógłby wreszcie spróbować choć jeden tekst przeczytać ... no chyba, że jest przewlekle rozczarowany bo obrazków tu nie dają; bidulek...)
A co do amen, to nie warto nad nimi się pochylać. Ameba nie ma potrzebnych narzędzi do rozumienia czegokolwiek.
Pozdrawiam
od iskry
do dmuchania na zimne
muszę odbudować ogień
hestie prezymarzają do kominów
hestie przymarzają do kominków
Pozdro
Dziewczynka z zapałkami
Wyfrunęła z pleasowanek gwiazdą ponad trawnikiem.
Nie dała się trafić pasem, wywijając się jak wąż
pod przekroczonym ciśnieniem.
Wybiera mocno zażarty czas
w przelotkach pociągniętych konturówką.
Mogłaby spalić, dom garaż, to co swoje,
żeby niczego nie oddać,
tylko tak można odbudować ogień.
Dobrze, że nie dawała trafić się pasem. Zuch dziewczyna:)
''stygnięcie
od iskry'' — na pewno nie zastygną, gdyż zapał je trzyma -:)
''hestie'' — tu jest ciekawie, tylko się zastanawiam, dlaczego z małej litery?
Ogólnie to fajne.
Dziękuję:)
Tych hostii nie pozwalają rozpuszczać hostie -:)
Tych hostii nie pozwalają rozpuszczać hestie -:) — tak miało być
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania