Poprzednie części: Puzzle
Puzzle
Drogi Człowieku...
Brakuje mi Ciebie,
choć nie mam pewności,
czy to ty właśnie,
jesteś zaginionym
z dawna puzzlem.
Jest tam gdzieś miejsce,
w mojej pustce,
ciągle to samo,
niezmienne.
Ale na co ono się zachowało?
Nieskończenie wiele elementów,
puzzle nie do poskładania.
Jeden tylko narożnik,
otrzymany z narodzeniem.
Później kilka ścianek,
lekkie wypełnienie.
Ale gdzieś pośrodku
dziura się ostała.
Czego mi zabrakło?
Komentarze (5)
Trochę przegadane :)
Szczerze, to tak nie uważam. Wiem, że nie jest to jakiś wybitny, czy nawet dobry wiersz pod względem technicznym, ale ma przekaz. Przegadane byłoby w sytuacji, gdy zaginionym elementem byłby jakiś człowiek, powiedzmy że bratnia dusza, czy druga połówka. Tutaj jednak jest zaznaczone ze nie wiem czy to człowiek jest brakującym elementem. Motyw życia jako układania puzzli też jest bardzo oklepany, ale moja wizja życia w takiej przenośni wygląda tak, że jest tylko początek, którego nie mamy możliwości poskładać sobie sami (bo małe dzieci nie działają do końca świadomie), a później w różny sposób możemy to życie rozwijać, mamy nieskończenie wiele możliwości, ale jednak nie całkowicie dowolnie, bo puzzle muszą jakoś się łączyć i do siebie pasować. (wiersz napisany pod wpływem silnych emocji)
Z jednej strony mamy wolną wolę, ale z drugiej...kwadraturę koła. Zdarza się, że wiele tego co niby osobno, do siebie pasuje, a to co razem - nie zawsze. Może puste miejsca mają sens, tylko nie jesteśmy tego świadomi. Sorry! Czasami pokrętnie myślę. Ale tekst mi podszedł
Pozdrawiam→4,5
O, wiersz biały z interpunkcją - dość ciekawe. Nie będę nic sugerował co do zapisu, ale zastanów się czy to się klei i jest aby potrzebne :) Co do treści - jest całkiem ciekawie. Za bardzo przegadane nie jest, ale może by się przydała jakaś mocniejsza metafora, żeby to ładnie podkreślić. Tak czy siak, całkiem spoko. Pozdro
gniot
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania