puzzle

oglądał położoną spoinę bardziej rozluźniony

od barierki z którą poleciał na beton

podręcznikowo zebrany

przeleżał trzy dni w niemocy powiatowej

 

skąd trafił do skolekcjonowania

z trzydziestu złamań w ciągu operacji

na otwartych później oczach

bez potrzeby rekolekcji szpitalnego psychologa

 

po wzmocnieniu mięśni barku i rąk funkcjonuje

od pasa po granice odchyłki górnej

nad ranem miewa erekcję na lewym boku

czasem przygodny małżeński seks

 

spełnia się bez czucia że jest w niej

albo innej i osiąga orgazm

jak każdy człowiek swoją cząstkę

zaciętej i dostępnej tylko w głowie prawdy

Średnia ocena: 3.2  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Szpilka 08.03.2021
    Mocne i prawdziwe!

    "podręcznikowo zebrany
    przeleżał trzy dni w niemocy powiatowej"

    Bardzo oryginalne frazy i gorzkie, dobrze, że małżonka przy boku, inni mają mniej szczęścia. Ode mnie piątak, a jedynkę jak zwykle portalowy gnom postawił ?
  • Tjeri 08.03.2021
    Czytałam na pewno – może nie cały wiersz (bo całości nie poznaję), ale poszczególne frazy na bank. Mocny, gorzki, wiarygodny. Po prostu bardzo dobry tekst. Czasem Twoje utwory są dla mnie nieco przemetaforyzowane, ale tu jest ile trzeba tak jak trzeba.
  • Grain 08.03.2021
    Dzięki - to pokłosie moich szpitalno-rehabilitacyjnych wojaży.
  • laura123 08.03.2021
    Bardzo dobry wiersz. 5
  • Trzy Cztery 08.03.2021
    Przejmująca historia z mądrą puentą, a wszystko zapisane w Twoim, charakterystycznym języku. Podoba się jako dzieło.
  • Grain 08.03.2021
    Dzięki.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania