Pycha

Piękno w tym obrazie,

dorównuje niemal dziełu,

nie ma mowy tu o skazie,

taki wygląd ma niewielu.

 

Zachwyt goni uwielbienie,

w lustrze widzi zalet mnóstwo,

zakochana w sobie jest szalenie,

szansę ma z nią tylko bóstwo.

 

Światło gwiazd na sobie skupia,

drzewa muszą się jej kłaniać,

mądrość innych jest zbyt głupia,

wie najlepiej i nie zmieni zdania.

 

Idzie zawsze głównym traktem,

inni kroczą boczną drogą,

próżno dyskutować z faktem,

ona może wszystko, inni mało mogą.

 

Nie przeprasza, nie zna żalu,

wszędzie łokciem się rozpycha,

sama nie opuści piedestału,

innych za to z niego spycha.

 

Gdy się rano w lustro gapi,

to się sama sobie kłania,

bez niej ludzkość tyle traci,

rządzi światem bez gadania.

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania