Wiarygodność chwilowo słuszna

Nie można umieć na 100%. Człowiek pobieżny, uważający się za erudycyjnego macho, popełnia śmiertelny grzech próżności: ma skażone, toksyczne, wąskie pole manewru, dysponuje chybotliwym zestawem argumentów, które są w zasadzie słuszne, niejako właściwe i ogólnie wyznawane: dopóki nie puknie się w głowę i nie odkryje nowych.

Ulega czarom samo pychy: im mniej wie, tym łatwiej mu lawirować pomiędzy interpretacjami. Orientuje się co prawda, że komuś biją dzwony, lecz co to za powód do dumy, skoro nie zna ich znaczenia dla samotności dzwonnika, ma blade rozeznanie o jego rodzinie i jeszcze skromniejsze pojęcie o ilości spróchniałych schodów prowadzących na wieżę, gdzie mieszka, nie mówiąc o ewolucji ludwisarstwa w Kolumbii.

Lecz kiedy już nareszcie przekopał się przez encyklopedyczną wiedzę o kraju, skąd bije dzwon, i gdy stał się niekwestionowanym autorytetem w temacie „Kolumbia”, jedzie po mapie spłoszonym wzrokiem i widzi, że tuż obok rozciąga się Wenezuela, jego następna, rozdzwoniona ignorancja, kolejna przestrzeń nasycona sidłami dylematów, strefa, w której dzwony stanowią ledwie szczyt góry lodowej, bo oto pojawiają się przed nim dodatkowe zagadnienia związane z dziejami metalurgii podczas wypraw krzyżowych.

A gdy już przebrnął przez problemy związane z dzwonami, dowiaduje się, że w Hiszpanii, małej ojczyźnie byków i Picassa, też jest co nieco do przyswojenia i tam też można popisać się nieuctwem.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Może to zamysł a może potknięcie techniczne, tekst jest podwójnie wklejony.
  • Narrator 25.07.2022
    yanko wojownik 997

    Ja myślę, że to celowe: tekst zyskuje na wiarygodności. ??
  • Narrator, No to teraz stracił, przynajmniej treść powtórzoną, ale w procentach to połowę.
  • zsrrknight 25.07.2022
    ?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania