Pytania o mojego Boga

W zwykłych sandałach kroczył,

prowadząc tych co go szukali.

Czterema rybami ich później,

za darmo,

nakarmił.

Nie brał pieniędzy kiedy uzdrawiał ani,

gdy wskrzeszał.

Nawet

jak wodę w wino przemieniał,

wtedy...

No nie brał!

Uczył:

Bogactwo to dzielić się chlebem,

więc czemu hostia to zwykły towar?

Dlaczego Dary,

za „co łaska,

lecz nie mniej niż...”

handlarze odpustów sprzedają?

Judasze są już wpisani w istnienie wiary?

Gdyby „Szef” się pojawił,

jaką odpłatę „święci pasterze” dziś by dostali?

 

Płonące stosy w obronie Boga,

czemu nie mamy ich zgasić?

On,

nie palił białych,

czarnych...

ani tęczowych czarownic.

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 15

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (94)

  • Jarema 8 miesięcy temu
    Długo nad tym myślałeś Maurycy?
  • Jarema 8 miesięcy temu
    Brał, Judasz był skarbnikiem;)) Bywał na ucztach u bogaczy, przyjmował datki. No niestety rzymskich antoninianów nie rozmnażał. Wino, ryby i chleb sporadycznie. Korzystał z drogich olejów. A i na osła nie wszystkich było wtedy stać. Trafiłeś kulą w płot.
  • Maurycy Lesniewski 8 miesięcy temu
    Nigdy mi nie szło ze strzelaniem.
    Dzięki za komentarz.
  • Format 8 miesięcy temu
    Gdyby tak każdy przeczytał 4 ewangelie.
    A potem zastosował wzór...

    Ludzie się pogubili :-(
  • Maurycy Lesniewski 8 miesięcy temu
    Dzięki komentarz.
  • wicus 8 miesięcy temu
    Ciekawy utwór. Na pewno daleko mu do literackiego ideału, ale przedstawione w nim refleksje i jego emocjonalny ton, skłaniają do zastanowienia, za co Autorowi należy się ogromna wdzięczność. Tytuł wydaje mi się trochę mylący - próżno tu szukać pytań, dostajemy tu nauki, więc ten wiersz nie powinien się nazywać: "Pytania o mojego Boga", tylko: "Doktryna mojej wiary" albo: "Katechizm zrób to sam". Kiedy to czytałem, przypomniała mi się scena z Ewangelii, w której Jezus chwali kobietę, która wrzuca do skarbony ustawionej w Świątyni swój "wdowi grosz" - nie zapominajmy o niej. Jezus nie był przeciwnikiem pieniędzy - z Ewangelii wiemy, że płacił podatki i jadł żywność kupowaną przez jego uczniów. Księża też muszą z czegoś żyć, utrzymać Kościół, wspierać ubogich itd. Przykładem takiej działalności jest np. ks. Bogdan Janik czy dominikanki z Bochni, które jako jefyne zgłosiły się do pracy w Domu Starców w czasie pandemii koronawirusa - chyba trudno o lepszy przykład chrześcijańskiego zaangażowania. Kto dziś rozpala stosy - to niektórzy przedstawiciele środowisk lgbt próbują ośmieszać katolików. Z ust żadnego z biskupów nie słyszę nic nienawistnego ani agresywnego, a z ust tamtych środowisk owszem - choćby niedawno pod pomnikiem Sursum Corda.
  • Maurycy Lesniewski 8 miesięcy temu
    Bardzo ciekawy komentarz, dziękuję Ci za niego.
  • laura123 8 miesięcy temu
    Maurycy pisze:
    ''On,
    nie palił białych,
    czarnych...
    ani tęczowych czarownic.''

    No, z tymi ''tęczowymi'', raczej chybione, wszak Sodoma temu przeczy, co nie zmienia faktu, że gdyby ponownie przyszedł Pan Jezus, to by pewnie niejeden ksiądz, a nawet papież uciekał w popłochu.
  • Maurycy Lesniewski 8 miesięcy temu
    Jezus raczej nie nawoływał do palenia kogokolwiek, nawet ewidentnych grzeszników. Obronił cudzołożnicę wygłaszając znane chyba każdemu katolikowi i nie tylko słowa. Czyli pewnie i „tęczowej” by nie spalił na stosie.
    Dzięki bardzo za pochylenie się i podzielenie spostrzeżeniami.
    Pozdrawiam
  • Ant 8 miesięcy temu
    Sodoma jest historią ze Starego Testamentu, a wiersz opowiada o Jezusie, jak się domyślam.
  • laura123 8 miesięcy temu
    Maurycy, dlaczego Pan Bóg zniszczył Sodomę i Gomorę?
    Myślisz, że Syn Boga pochwalałby takie zachowania?
  • Ant 8 miesięcy temu
    laura123 Jezus kochał każdego człowieka, więc nigdy by nie pozwolił na coś takiego. Sam w końcu pochylał się nad prostytutkami
  • wicus 8 miesięcy temu
    Ant Jeśli się dokładnie poczyta Ewangelię, to da się znaleźć fragmenty, w których Jezus mówi o Sodomie, więc to nie jest coś, co sobie lekceważył (zresztą, z perspektywy Chrześcijanina Słowem Bożym jest zarówno Nowy, jak i Stary Testament).
  • laura123 8 miesięcy temu
    Ant uważasz, że Pan Bóg nie kochał ludzi?
  • Ant 8 miesięcy temu
    laura123 Nie uważam tak
  • wicus 8 miesięcy temu
    Ant Jezus pochylał się nad prostytutkami, ale nie pochwalał ich, tylko wzywał: "Idź i nie grzesz więcej".
  • Ant 8 miesięcy temu
    wicus Pełna zgoda
  • wicus 8 miesięcy temu
    Ant Sodoma otrzymała od Boga szansę, ale konsekwentnie ją odrzucała.
  • Maurycy Lesniewski 8 miesięcy temu
    laura123 masz rację, ale ja tu piszę O Jezusie, który nawracał miłością nie ogniem. Zabitego grzesznika nie da się nawrócić. Nowy Testeman to zupełnie inne otwarcie dla katolików. Chyba o tym wiesz.
    Brak pochwały nie równa się paleniu na stosie, czy mordowaniu, o to mi zasadniczo chodzi w tym tekście.
  • laura123 8 miesięcy temu
    Kochał ludzi, a jednak zniszczył Sodomę i Gomorę, jak myślisz, dlaczego?
  • Ant 8 miesięcy temu
    wicus Nie przebaczaj 7 razy, ale 77 razy
  • Ant 8 miesięcy temu
    laura123 Żeby zabić grzeszników?
  • laura123 8 miesięcy temu
    Maurycy - Jezus, to Syn Boga. Jeżeli Ojciec zniszczył Sodomę i Gomorę, Syn postąpiłby tak samo, wszak On stworzony na wzór i podobieństwo Ojca.
  • Ant 8 miesięcy temu
    laura123 To już twoje wnioskowanie. Jezus nie zabijał grzeszników, tylko im wybaczał
  • wicus 8 miesięcy temu
    Ant Tylko co to jest przebaczenie? To tylko z pozoru oczywiste pytanie. Dla Jezusa nie jest nim udawanie, że nic się nie stało ani zapomnienie o złu, tylko odkupienie. Ten sam Jezus wypędza (biczem!) kupców ze Świątyni i umiera na krzyżu za zbawienie grzeszników.
  • Maurycy Lesniewski 8 miesięcy temu
    laura123 Jezus nigdy nie zgodził zabić się nikogo, przynajmniej ja o tym nie słyszałem.
    Zadawał się z grzesznikami, co skutkowało tym, że się nawracali. To chyba lepsza strategia niż unicestwianie, prawda?
  • wicus 8 miesięcy temu
    Maurycy Lesniewski Dwa pytanka: 1. Po co Jezus wzywał do nawrócenia? 2. Co się działo, jeśli ktoś konsekwentnie się nie nawracał?
  • laura123 8 miesięcy temu
    Jeżeli komuś potrzebna ta nadzieja, to niech się jej trzyma.

    Maurycy ja nikogo nie osądzam, opieram się jedynie na Biblii.
  • laura123 8 miesięcy temu
    Poza tym, czy profanacja ma coś wspólnego z nawróceniem, czy wagina w monstrancji ma coś wspólnego z wiarą w miłość Jezusa? Dlaczego ''flaga'' lgbt ma tylko sześć kolorów i jaki jest ten siódmy, którego brakuje w tęczy?
  • Maurycy Lesniewski 8 miesięcy temu
    wicus wzywał bo to było jego zadaniem, po to przyszedł na ten świat.
    Jeśli ktoś i tak się nie nawracał, pozostawiał mi czas aż do jego naturalnej, tak to nazwę, śmierci. Grzesznik mógł, może, nawrócić się nawet w ostatniej minucie życia, dlatego tak ważne dla katolików jest, aby przed śmiercią otrzymać sakrament rozgrzeszenia.
    Tyle ode mnie.
    Idę spać, miłej nocy wszystkim.
  • wicus 8 miesięcy temu
    Maurycy Lesniewski No wiesz... Lekarz też leczy ludzi, bo to jest jego zadanie, ale ma też w tym jakiś cel, i to o niego mi chodzi. Jak słusznie wskazałeś w tekście, w przypadku Jezusa nie było nim zarabianie pieniędzy, ale wyzwalanie ludzi z grzechu, który grozi śmiercią - grzech jest jak śmiertelna choroba. To oczywiste, że nikomu nie można odmówić szansy nawrócenia, ale ktoś może ją odrzucić, wtedy Jezus nie zbawi go na siłę.
  • piliery 7 miesięcy temu
    Maurycy Lesniewski a na koniec powiedział " idź i nie grzesz więcej" Potępienie grzechu i potępienie ludzi to dwie różne sprawy. Nie oddzielasz tego w swoim wierszu. Masz z tym problem.
  • Maurycy Lesniewski 7 miesięcy temu
    piliery a kim ja jestem?
    Zostawiam potępienie grzechów Bogu. Dlaczego ludzie próbują Go za wszelką cenę wyręczać? To ci „świeci” mają z tym problem.
  • piliery 7 miesięcy temu
    Maurycy Lesniewski Twoje potwierdzenie wyjaśniło mi wiele.
  • piliery 7 miesięcy temu
    Twój Bóg został w oczach żony Lota.
  • Maurycy Lesniewski 7 miesięcy temu
    piliery twój komentarz z kolei mi wyjaśnia wiele odnośnie twojego podejścia do rzucania kamieniami w innych
  • piliery 7 miesięcy temu
    Maurycy Lesniewski Jestem przeciwnikiem przemocy a to co napisałem nie jest kamieniem rzuconym w kogokolwiek. Twoje pytania w wierszu tkwią własnie w tej chwili kiedy oczy żony Lota zatrzymały się na wysokości usprawiedliwienia zła. Zło trzeba nazwać. Bez nazwania zła nie ma jego świadomości. Ludzie nazywając zło nie wyręczają Boga.
  • Maurycy Lesniewski 7 miesięcy temu
    piliery ja nazywam zło ale Ty tego nie widzisz zdaje się bo przykuł cię ogień Sodomy.
    Stwierdza, jak nakręcony, że coś jest złe i jest grzechem jakbym temu zaprzeczał, a nie robię tego. A grzechy, które wskazałem udajesz, że ich nie ma.

    „Dlaczego Dary,
    za „co łaska,
    lecz nie mniej niż...”
    handlarze odpustów sprzedają?
    Judasze są już wpisani w istnienie wiary?”

    „Darmo dostaliście, darmo dawajcie.”

    Jeśli ktoś sprzedaje dary Boga, sprzedaje Boga, sprzedaje Chrystusa! Czyli jest jak Judasz.

    To o tym jest ten wiersz tak naprawdę. A nawoływania „Judaszy” to tylko tło, na które każdy sam powinie sobie odpowiedzieć, czy chce za nimi iść czy nie.
  • piliery 7 miesięcy temu
    Maurycy Lesniewski Co do pierwszej części wiersza zgadzam się z częścią ( choć "hostia jako towar" wymyślone a o reszcie pisali inni) ale piszę o tym co staje się parawanem. Pointa w każdym dziele jest czasem ważniejsza niż wiersz. Tak jest i w tym przypadku. Zarzutem wobec jednych usprawiedliwiasz zło i nieprawość drugich.
  • Maurycy Lesniewski 7 miesięcy temu
    piliery ja nic nie usprawiedliwiam tylko próbuję otworzyć co niektórym oczy, Ty sobie miej zamknięte :)
    Dzięki za wymianę myśli, choć szczerze mówiąc zaczyna mnie już lekko mdlić.
    Pozdrawiam
  • piliery 7 miesięcy temu
    Maurycy Lesniewski mam wrażenie ze sam widzisz fragmentarycznie ale nie ma co kontynuować bo odrzucasz moje uwagi a priori. Również pozdrawiam.
  • Pan Buczybór 8 miesięcy temu
    Niezłe, choć jak na moje nieco zbyt chaotyczna i niekonsenkwentna forma. Przerzutnie jeszcze całkiem nieźle działają, ale interpunkcję bym jednak ujednolicił albo całkiem wywalił.
    Pod względem przekazu jest prosto, swojsko, z mocno zaznaczonym punktem widzenia wiary. Za Wicusem - "Z ust żadnego z biskupów nie słyszę nic nienawistnego ani agresywnego". Musisz, panie Wicus, bardzo wybiórczo słuchać, bo w polskim środowisku nie brak księży/biskupów/kapłanów otwarcie nawołujących do, bądź co bądź, nienawiści.
  • wicus 8 miesięcy temu
    Jakieś przykłady?
  • Pan Buczybór 8 miesięcy temu
    wicus https://facebook.com/osrodek.monitorowania/videos/1561472447338424/?refsrc=http%3A%2F%2Fwww.google.com%2F&_rdr
  • wicus 8 miesięcy temu
    Pan Buczybór Mogę przyznać, że pokazano tu przykłady - jak to nazwałeś: "bądź co bądź nienawiści", bo nawoływania do zabójstw, przemocy, wyzwisk, wyśmiewania itd. tu nie widzę. A już po stronie niektórych przedstawicieli środowisk lgbt (podkreślam, że niektórych), już tak, np. symulowanie poderżnięcia gardła abp. Jędraszewskiemu, atak na pro-liferów czy profanacja pomnika Sursum Corda.
  • Maurycy Lesniewski 8 miesięcy temu
    Lubię Twoje komentarze zwłaszcza od strony technicznej, są konkretne i w punkt. Wyłapujesz słabe strony u autorów(u mnie też), ale to dobrze, wtedy jest szansa na postęp.
    Dzięki bardzo!
  • Ant 8 miesięcy temu
    wicus Najpierw prosisz o przykłady. Kiedy je otrzymujesz, odwracasz kota ogonem, bo ci drudzy też tak robią :) Stawiasz znak równości między kapłanami Kościoła a działaczami lgbt?
  • wicus 8 miesięcy temu
    Ant Niczego nie odwracam, tylko mówię jak jest - pytałem o przykłady nienawiści, a otrzymałem parę cytatów z niepoprawnych politycznie wypowiedzi, które nadgorliwcy nazywają "mową nienawiści" (problem w tym, że tylko wtedy, kiedy dotyka ona środowisk, z którymi jest im po drodze).Czy sytuacje, o których napisałem nie miały miejsca? Symulowanie poderżnięcia gardła jest, jak rozumiem, wyznaniem miłości?
  • Ant 8 miesięcy temu
    wicus Ojejku to jakbym podał jakiś skrajny przypadek gwałcenia dzieci przez duchownych i pytał czy to jest wyznanie miłości. Przecież nie można się opierać o skrajnościach i patologiach. To nic nie pokazuje o całości, ani do niczego nie prowadzi.
  • wicus 8 miesięcy temu
    Ant Czyli rozumiem, że chcesz mi przekazać takie wiadomości: wszyscy księża - bez wyjątku - zioną nienawiścią do lgbt (a przy okazji wszyscy i tylko księża są pedofilami), co przejawia się w ich wypowiedziach (tylko pytam jeszcze raz, gdzie masz w nich nawoływanie do zabójstw, przemocy , ośmieszania itd.). I tak dochodzimy do tego, że go tam nie ma - jest krytyka ideologii. Natomiast pojawia się ono w akcjach CZĘŚCI (tu się całkowicie zgadzamy, wcześniej już o tym pisałem, więc nie trzeba mi tego tłumaczyć) środowisk lgbt. Sam jestem katolikiem.
  • Ant 8 miesięcy temu
    wicus Nie przekazuję takich wiadomości. Mi chodzi o rysowanie skrajności (patologi) jako powszechnego zjawiska w określonym środowisku i pokazuję tylko skrajny przykład z drugiej strony barykady. Nawoływanie do przemocy, zabójstw, piętnowanie ludzi jest niedopuszczalne
  • wicus 8 miesięcy temu
    Ant Oczywiście, że jest ono niedopuszczalne i zaręczam Ci, że nie pozostałbym jednej minuty w Kościele, w którym bym na nie napotkał.
  • wicus 8 miesięcy temu
    Ant *raczej: byłoby niedopuszczalne, bo w Kościele Katolickim go nie odnajduję, nikt mi też przekonująco nie wykazał, że ma ono miejsce, to, co niekiedy nazywa się: "mową nienawiści" jest najczęściej przekazem tradycyjnej nauki o rodzinie, czego dowodem jest choćby przypadek prawosławnego biskupa Ambrozjusza, który poszedł do więzienia za przytoczenie fragmentu Biblii o homoseksualizmie.
  • Ant 8 miesięcy temu
    Powoływanie się na Biblię w tym kontekście może okazać się problematyczne.
    "Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli"
    Uważasz, że tak powinno się karać homoseksualistów?
  • wicus 8 miesięcy temu
    Ant Biblię trzeba czytać jako całość, a nie jako jedno zdanie. Na tej zasadzie możnaby dojść do niebezpiecznych absurdów, jak ten, który przytoczyłeś, ale można tam też (rzekomo) znaleźć zdanie, że: "Nie ma Boga" (problem w tym, że w całości brzmi ono: "Mówi głupi w sercu swoim: "Nie ma Boga", zepsuci są, ohydne rzeczy popełniają" albo pochwałą samobójstw: "Judasz poszedł i powiesił się, idź i ty czyń podobnie" (cały sekret w tym, że to mix wyrwanych z kontekstu cytatów z różnych miejsc).Swoją drogą, jeśli się dobrze poszuka, to można też w Biblii trafić na fragment nawołujący do karania śmiercią za marnowanie nasienia, czyli masturbację czy stosunek przerywany. Ale nie czyta się Biblii w ten sposób. Żadna z biblijnych religii nie karze za homoseksualizm śmiercią, z tego, co mi wiadomo czynią to niestety fundamentaliści islamscy, którzy kamienują homoseksualistów albo spychają ich ze skał. W Czeczenii istnieje też z tego, co wiem jakiś obóz dla homoseksualistów, ale nie wiem, jak to dokładnie wygląda, bo ledwie o nim słyszałem, i to już dość dawno temu. W każdym razie Chrześcijaństwo ani Judaizm homoseksualistów nie prześladuje.
  • Ant 8 miesięcy temu
    wicus Zgodzę się z tym, że tak nie powinno się czynić. Jednak sam widzisz, że przykładowy przytoczony przeze mnie cytat faktycznie istnieje w Piśmie Świętym. Wcale nie jest tak wyrwany z kontekstu jak to piszesz. Cały rozdział jest o tym jak powinno się karać różnego rodzaju grzechy natury seksualnej. Takich treści jest na prawdę sporo. Twój przykład "Nie ma Boga" chyba jest nadużyciem z twojej strony. A to, że nikt DZISIAJ nie kara za tego typu praktyki, to akurat zasługa postępu cywilizacyjnego.
  • Format 8 miesięcy temu
    Ant jeśli cytujesz stary testament, w tym księgę Powtórzonego Prawa, bądź inną z ksiąg Mojżeszowych, to tak było kilka tysięcy lat temu...
    Prawo dane nardowi Izraelskiemu...
    Ono już nie obowiązuje chrześcijan, jak sama nazwa wskazuje
    Chrześcijanie, chrystianizm, Jezus i tak dalej...
    Dzisiaj ani Bóg, ani Jezus nie zstępują z nieba, aby ukarać śmiercią osoby dopuszczające się niemoralnych kontaktów płciowych z kobietą czy z mężczyzną, co nie znaczy, że popierają taki stan rzeczy

    Jezus podał zasady, które leżą u podstaw prawa danego Izraelowi.
    Sięgał często głębiej, w zakamarki ludzkiego serca i zadawał pytania dające do myślenia...
    Na przykład zapytał czy można się rozwieść z żoną jeśli powodem nie jest zdrada małżeńska?

    Nawiasem mówiąc, zauważ jak śmieszne bywają powody, dla których ludzie się ze sobą rozwodzą...
  • wicus 8 miesięcy temu
    Ant Tylko z czego wynika ten postęp? Skąd wzięliśmy prawa człowieka i pojęcie godności osoby ludzkiej? - czy aby nie z Biblii? Czy aby nie z kultury judeochrześcijańskiej? Czy w Biblii można znaleźć nawoływanie do nienawiści? Jeśli ktoś chce, to może je znaleźć wszędzie, może nawet tak przekręcić czy opacznie zrozumieć. Ale nie jest przypadkiem fakt, że żadna biblijna religia do zabijania i nękania nie nawołuje, a wręcz przeciwnie. I nie jest przypadkiem, że to nasza kultura mówi o prawach człowieka.
  • Ant 8 miesięcy temu
    Format Jak najbardziej się z tym zgadzam. Od tego wyszedłem. Poczytaj co wyżej komentujący piszą o Sodomie o Gomorze
  • Format 8 miesięcy temu
    Ant szacun
    :-)
  • wicus 8 miesięcy temu
    Format Skoro tak, to co powiesz o takich Słowach Jezusa: "Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić6. Zaprawdę. bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim" (Mt5, 17-19)?
  • Ant 8 miesięcy temu
    wicus O którym prawie mówi?
  • wicus 8 miesięcy temu
    Ant O Prawie Mojżeszowym. Jezus nie wyrzuca go do kosza, tylko wypełnia.
  • wicus 8 miesięcy temu
    Ant Był taki ktoś, kto chciał to prawo wyrzucić do kosza, ale nie nazywał się Jezus, tylko Marcjon.
  • Format 8 miesięcy temu
    wicus: wypełnienie prawa dotyczy tego w jaki sposób Jezus zachowywał się w stosunku do żydowskiego systemu opartego na prawie Mojżeszowym. A ten, z czasem zaczął być bezduszny, ponieważ opierał się tylko na literze prawa i wielu nierozsądnych przepisach wymyślonych i dodanych przez uczonych w piśmie. Jezus nie bagatelizował prawa, ale pokazywał co leży u podstaw prawa i wskazywał na zasady.

    Przykład:

    Jezus w kazaniu na górze mówi, że wielu jego słuchaczy słyszało, że nie wolno cudzołożyć (prawo), a Jezus mówi, że każdy kto patrzy na kobietę w sposób pożądliwy, już popełnia cudzołóstwo w swym sercu (zasada). A zatem zasada ma zdecydowanie szersze zastosowanie niż określone prawo.
  • Format 8 miesięcy temu
    Korekta: Jezus w kazaniu na górze cytuje prawo Mojżeszowe i mówi "nie wolno cudzołożyć" (prawo)
  • wicus 8 miesięcy temu
    Format Zasadniczo się zgadzam, ale koniecznie trzeba tu podkreślić najważniejszą rzecz: Jezus jest Synem Bożym zapowiadanym już w Starym Testamencie i to, o czym piszesz także nie jest unieważnieniem Prawa, tylko właśnie jego spełnieniem. Jezus nie neguje i nie unieważnia Prawa, tylko doprowadza je do pełni - do Miłości. Nie wyrzuca go do kosza i nie unieważna, tylko rzuca na nie nowe światło.
  • wicus 8 miesięcy temu
    Format A jeśli chodzi o konkretny przykład Sodomy i Gomory, sam Jezus niekiedy się do niego odwoływał, nie twierdząc, że to miasta np. zostały potraktowane niesprawiedliwie, wręcz przeciwnie: "Powiadam wam: Sodomie lżej będzie w ów dzień niż temu miastu" (Łk19,27), a w jednej z przypowieści o Końcu Świata używa jeszcze mocniejszych słów: "Tych zaś przeciwników moich, którzy nie chcieli, żebym panował nad nimi, przyprowadźcie tu i pościnajcie w moich oczach".
  • wicus 8 miesięcy temu
    Format namiary na cytat, który przytoczyłem.na końcu ostatniego komentarza: Łk 10.,12
  • Format 8 miesięcy temu
    wicus otóż to!
    "Tym sposobem Prawo stało się dla nas wychowawcą [który miał prowadzić] ku Chrystusowi, abyśmy z wiary uzyskali usprawiedliwienie." (List do Galatów 3:24, Biblia Tysiąclecia)
  • wicus 8 miesięcy temu
    Format Zgadzam się, ale nie zapominajmy o Liście św. Jakuba: "Jaki z tego pożytek, bracia moi, skoro ktoś będzie utrzymywał, że wierzy, a nie będzie spełniał uczynków? Czy [sama] wiara zdoła go zbawić" (J 2,14)
    "Widzicie, że człowiek dostępuje usprawiedliwienia na podstawie uczynków, a nie samej tylko wiary" (J2,24)
  • Format 8 miesięcy temu
    wicus dlatego czas pokaże co z obecnymi miastami.
    Fragment, który zacytowałeś wskakuje na cięższe czasy, skoro było lżej Sodomie...
    Możemy sobie tylko wyobrazić jak będzie...
  • Format 8 miesięcy temu
    wicus:
    "Słusznie. Odcięto je na skutek ich niewiary, ty zaś trzymasz się dzięki wierze. Przeto się nie pysznij, ale trwaj w bojaźni!" (List do rzymian 11;20, Biblia Tysiąclecia)
  • wicus 8 miesięcy temu
    Format Przypomniały mi się słowa Jana Pawła II do więźniów: "Jesteście skazani, ale nie potępieni" - zaryzykowałbym tezę, że tak wygląda nasza tzn. współczesnych miast sytuacja dzisiaj. Możemy się przerzucać cytatami z Biblii i to przynosi wiele dobrego, ale wiadomo też, że można je rozmaicie rozumieć i sama Biblia zdaje się temu sprzyjać. Dlatego nie ukrywam, że bardzo przekonuje mnie myśl św. Augustyna: "Nie przyjąłbym Ewangelii, gdyby mnie jej nie nauczyła Tradycja Kościoła". Myślę, że tu leży klucz do Biblii.
  • Format 8 miesięcy temu
    wicus: szanuje twoje zdanie, ale ponad wszystko i wszystkich zgadzam się z Pismem Świętym.
    Tam jest wszystko i jeszcze więcej, ponad ludzkie myśli...
  • wicus 8 miesięcy temu
    Format Nie chciałbym, żeby powstało wrażenie, że myślę inaczej. Całkowicie podzielam Twoje przekonanie o Piśmie Świętym, jednak nie zapominajmy, że spisali je ludzie (co prawda, jak wierzę pod natchnieniem Ducha św.) i czytają je także tylko i aż ludzie - istnieje całe mnóstwo mniej lub bardziej udanych tłumaczeń i interpretacji, a Pismo św. jest i tak jest naszpikowane licznymi zagadkami i trudnościami, choćby wynikającymi z faktu, że powstało w epoce i kulturze, której dziś wielu właściwie nie zna. Także dlatego trudno nie zgodzić się z samym Listem Św. Piotra, który zastrzega: "To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyjaśnienia" (2P 1,20).
  • Format 8 miesięcy temu
    wicus: szanuję Pismo Święte i nie roszczę sobie 'prywatnych wyjaśnień'.
    Wielokrotnie Biblia broni się sama.
    Jestem za mały, aby cokolwiek o niej myśleć i ostrożnie stąpam, kiedy ją czytam...
  • pasja 8 miesięcy temu
    Dobry tytuł i mocny wydźwięk: gorzki, ale prawdziwy. Pytanie o mojego Boga... Maurycy ich Bóg jest lepszy niż nasz.
    W zwykłych sandałach kroczył,
    nie palił białych,
    czarnych...
    ani tęczowych czarownic... wszystko w tych słowach jest zawarte.

    Pozdrawiam
  • Jarema 8 miesięcy temu
    Akurat ta rzekoma prawda została dawno obalona w komentarzach. Sodomę zniszczył do gołej ziemi. Ówczesne lgbt wywalił ze świątyni siłą. Uruchom proces myślenia zamiast klepać bezmyślne komentarze. Halo jest tam kto?
  • Maurycy Lesniewski 8 miesięcy temu
    Witaj Pasjo!
    Ten tekst z oczywistych względów będzie budził kontrowersje, ale uważałem, że powinienem był powiedzieć co ja myślę. Miło mi, że masz po drodze z Maurycym w tak delikatnych kwestiach.
    Pozdrawiam serdecznie!
  • Format 8 miesięcy temu
    Jarema słusznie przywołujesz historię. To co miało miejsce, to fakt. Sodoma i Gomora zostały zniszczone jako miasta przesiąknięte niemoralnością, homoseksualizmem, dewiacją i nienaturalnymi praktykami seksualnymi. Oba miasta zginęły z wyroku Bożego.

    Czy inaczej będzie z ludźmi którzy w rożnych środowiskach dopuszczają się takich samych nadużyć dzisiaj? Czas pokaże. Niemniej wszystko wskazuje na to, że będzie podobnie, jeśli nie tak samo...

    Jezus nawoływał do skruchy. Widział jak prowadzą się niektóre kobiety w Izraelu. Jak wyrachowani bywają izraelscy mężczyźni sprawujący odpowiedzialne funkcje. Nie pochwalał takiego stylu życia. O niektórych mówił wprost, że są nierządnicami, mimo to jedną z nich dopuścił do siebie i wylała na jego głowę drogocenny olejek.

    Jezus nie generalizował i nie skreślał ludzi, co nie znaczy, że pochwalał cudzołóstwo albo niemoralne kontakty płciowe. Co ciekawe powiedział nawet, że ktoś kto spogląda na kobietę w pożądliwy sposób już popełnia w swoim sercu zdradę. Dość głęboko Jezus zajrzał w ludzkie serca...

    Co w takim razie powiedzieć o kimś kto dopuszcza się kontaktu płciowego w stosunku do osoby, która nie jest współmałżonkiem lub z kimś tej samej płci? Czy Jezus pochwalił by taki stan rzeczy, taką swobodę obyczajową w naszych czasach?

    Mało prawdopodobne...

    Gdyby tak każdy przeczytał 4 ewangelie.
    A potem zastosował wzór...

    Ludzie się pogubili :-(
  • Jarema 8 miesięcy temu
    Format oczywiście, dzisiaj niektóre cwaniaczki nazwaliby to co mówił Jezus "mową nienawiści", choć to było zwykłe mówienie prawdy i potępianie zła.
    W Polsce jest jeszcze na tyle dużo dobrych ludzi, którzy widzą co się dzieje, i zawsze zło będą nazywać złem, choćby się to zło nie wiadomo jak odgryzało, i udawało dobro.
  • Puchacz 8 miesięcy temu
    Jarema W Polsce jest wystarczająco dużo również idiotów, którzy białe nazywają czarne i nie dadzą sobie wmówić, że jest odwrotnie.
    Zostaw biednego Chrystusa w spokoju, bo obrażasz jego nauki i historię.
  • Shogun 8 miesięcy temu
    Panie Maurycy, wiersz jak najbardziej w punkt. Sama prawda. A ostatnia strofa, to po prostu kwintesencja.

    Ps: A "płacz" "jedynych prawomyślnych" w komentarzach, po prostu żałosny.
  • wicus 8 miesięcy temu
    "Szukać prawdy w wierszu, to jakby łowić ryby w lesie".
  • Shogun 8 miesięcy temu
    wicus "Szukać prawdy w Biblii, to jakby łowić ryby w lesie"
  • wicus 8 miesięcy temu
    Shogun Cięta riposta. Gratuluję.
  • Maurycy Lesniewski 8 miesięcy temu
    Shogun miło mi, że tak uważasz.
    Kłaniam się :)
  • MarBe 8 miesięcy temu
    Brawo, wznieciłeś ogień!
    Dowiedziałem się, że wielu coś ma do powiedzenia, lecz tylko nieliczni potrafią prawdziwie wybaczać.
    Pozdrawiam
  • Maurycy Lesniewski 8 miesięcy temu
    Nie o wzniecanie ognia chodziło, ale bardzo dzięki za wizytę i komentarz!
    Pozdrawiam również!
  • Justyska 5 miesięcy temu
    tak jest, Pozdrawiam na 5 gwiazd:)
  • Maurycy Lesniewski 5 miesięcy temu
    Ojoj, któż to zawitał pod tymże skromniusim utworkiem:)
    Bardzo mi miło Justyska i pozdrawiam serdecznie! :)
  • Bożena Joanna 5 miesięcy temu
    Wspaniała końcówka, Jezus narodził się dla nas wszystkich, a nie dla wybrańców. Warto przypomnieć ten fragment Ewangelii, gdyż wszyscy grzeszymy, a atmosfera ostatnich dni w Polsce jest mocno napięta, wydaje się, że wielu dąży do konfrontacji w obliczu pandemii. Święto Zmarłych jednoczyło Polaków, a dzisiaj człowiek człowiekowi wilkiem. Dlaczego w ten sposób naród podzielił się na trzy obozy, zwolenników i przeciwników aborcji oraz ten trzeci zagubionych w dylemacie? Dlaczego zorganizowano manifestacje w przededniu dnia drogiego sercom Polaków?
    Wszystkim nam brakuje pokory, dlatego dobrze, że przypomniałeś Jezusa, który objawił się wszystkim, a podążyli za nim nieliczni.
    Największą wartością wiersza są emocje, które pozostawiają nas obojętnych.
    Pozdrowienia i brawo za pobudzenie do myślenia!
  • Maurycy Lesniewski 5 miesięcy temu
    Bardzo bogaty i wnikliwy komentarz Bożeno! Twoje rozmyślenia i rozważania pod tym tekstem są bardzo trafione i bardzo na czasie. Stawiasz konkretne i znakomicie wypunktowane pytania.
    Dziękuję za wizytę i podzielenie się przemyśleniami oraz refleksjami!
    Pozdrawiam serdecznie!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania