Pytanie 2
Czym jest śmierć?
Czym jest sen?
Takie pytanie, pytania dwa.
Sen w pewnym sensie jest podobny do smierci, a śmierć do snu.
Swojego czasu, miałem operację, zabieg chirurgiczny, poddany zostałem głębokiej narkozie.
Nie było wtedy nic. Mózg wyłączony.
Czy tak wygląda śmierć?
Kompletna pustka, przerwa, nicość.
Podczas snu żyjemy jako ktoś, niekoniecznie jako ten ja, ale jednak żyjemy.
Swojego czasu, wykombinowałem taką odpowiedź:
śmierć to to samo co stan przed naszymi narodzinami. Czyli pustka, nicość jak podczas głębokiej narkozy.
Takie przemyślenia cieciowe
Prymitywne, płaskie
Zapewne istnieją ładniejsze, lepsze, prawdziwsze odpowiedzi na te pytania
a może nie
Komentarze (17)
Śmierć i sen, łączy też związek chemiczny zwany DMT. Najbardziej zakazany narkotyk świata, który tworzy nasza szyszynka (co noc, a w mega ilości przed śmiercią). Medytacja również pobudza nas do wytwarzania tej prymitywnej cząsteczki.
Bardzo mądre :)
Już wiem czemu opłaca się medytować w pracy, lubie takie Twoje teksty, może dlatego, że sama nie pasuje do szablonu ;)
To generalnie bardzo ciekawy temat, dnia któregoś, chyba skrobnę szerszy tekst o tym
ooo to dobrze, chetnie przeczytam
Wow, kolejna świetna praca nic dodać nic ująć 5 :)
Znawcą nie jestem, ale nie wydaje mi się, że śmierć można porównać do głębokiej narkozy, bo z narkozy zwykle się wybudzasz, a śmierć jest wieczna. To znaczy wieczne jest to, że nie żyjemy, anie śmierć sama w sobie. Myślę że śmierć jest tylko tą chwilą, w której umieramy.
Ile powtórzeń. :D
Podoba mi się 5.
Nie wiem, czy istnieje jakikolwiek znawca od śmierci, albowiem nikt stamtąd jeszcze nie wrócił i nam nie opowiedział jak to jest.
Porównałem śmierć do narkozy przez pewne podobieństwo, i w tym i w tym przypadku mózg nie pracuje, to że narkoza jest odwracalnym stanem a śmierć nie, nie jest moim zdaniem, żadna przeszkodą aby oba te stany ze sobą próbowac porównywać
Byłaś kiedykolwiek pod narkozą?
Ja byłewm
Aczkolwiek to jest PYTANIE więc nie roszczę sobie żadnego monopolu na nieomylność w tej kwestii
Ja się tylko Pytam :)
Wydaję mi się, że pod narkozą zanika tylko świadomość. Inne warstwy umysłu nadal trybią. Co do śmierci, są ludzie które technicznie umarli na kilka minut (tj: fale mózgu kreśliły płaskie linie), i wrócili do funkcjonowania. https://www.youtube.com/watch?v=arLmMYFEWfs tutaj jest o tym mowa, i o czymś powiedzianym wcześniej - też :P
Najlepsze jest to, że są ludzie którzy mają wspomnienia z okresu, kiedy ich mózg nie pracował. Ćwiek w cholerę dla mnie osobiście
sen i śmierć dla mnie są czymś innym, ale ciekawa interpretacja, może trochę jest w tym racji ; 4:)
Powiem tyle ciekawe no. Filozoficzne bardzo.
@FilipzKonopii byłam, ale miałam wtedy bodajże rok i niczego nie pamiętam. Zgadzam się z Burton The Scribe, że podczas narkozy wyłączona jest tylko świadomość, przynajmniej tak sądzę, bo gdyby było inaczej ludzie mogliby, na przykład, umrzeć sobie na chwile i tak po prostu "włączyć się", kiedy tylko by tego zapragnęli.
ależ ja nigdzie nie napisałem, że narkoza to dokładnie to samo co śmierć, ja tylko te dwa stany porównuję ze sobą, bo są pewne podobieństwa, no choćby właśnie zanik świadomości
w ten sposób by można przynajmniej sobie wyobrażać jak to będzie gdy sie umrze, że będzie kompletna nicość
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania