Quasi-ja

Kiedy moje ręce zblakną,

Kiedy moje oczy wypadną,

A mój nos wyleci,

Będę sobą,

Będę sobą,

I będę sobą.

 

Bo już słyszę szum szarości,

Zbliża się do postlotu.

A na pomoście stoję ja —

Przed nieskończonym spadkiem,

Z którego wychodzi czarna masa,

Białe jestestwo.

Ćwiartuje mnie 33 razy,

Co jedną quectosekundę.

Średnia ocena: 2.7  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Bernadetta12345 3 dni temu
    Mam nadzieję , że mój nos nie wyleci😉uchowaj Boże

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania