Qui pro quo 3
Przymilnie Krysia, z miasteczka Turek,
szepnęła chłopcu: „Wejdźże na wzgórek”.
Zdziwiony rzekł: „Po co”?
Westchnęła: „Qui pro quo.
Wytężże… główkę. Bądźże jak nurek”.
Przymilnie Krysia, z miasteczka Turek,
szepnęła chłopcu: „Wejdźże na wzgórek”.
Zdziwiony rzekł: „Po co”?
Westchnęła: „Qui pro quo.
Wytężże… główkę. Bądźże jak nurek”.
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania