Qui pro quo 3
Przymilnie Krysia, z miasteczka Turek,
szepnęła chłopcu: „Wejdźże na wzgórek”.
Zdziwiony rzekł: „Po co”?
Westchnęła: „Qui pro quo.
Wytężże… główkę. Bądźże jak nurek”.
Przymilnie Krysia, z miasteczka Turek,
szepnęła chłopcu: „Wejdźże na wzgórek”.
Zdziwiony rzekł: „Po co”?
Westchnęła: „Qui pro quo.
Wytężże… główkę. Bądźże jak nurek”.
Komentarze (4)
Świetne i dowcipne
Przyjmuję więc, że odczytałeś właściwie mój limeryk ;)
Zdzisław B. Byłem jak nurek i się w tekście zanurzyłem.
Sokrates Oczywiście, że napisałem o "zanurzeniu w się w tekście".
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania