radek
myślałam że przyjedzie i bzyknie mnie wczorajszym dniem i po wszystkim założymy stare kapcie bo nowych szkoda
jakaś kawa na mieście organiczny dotyk związek chemiczny o zapachu mięty
przed zastanawiałam się czy glicerynowe mydło które pachnie jak bambus i cukier trzcinowy pomoże mi przestać myśleć
I czuć
jak bardzo nie potrzebuje paryża
kawy i herbaty, czysta
lgnę wciąż do ust
do słów sprzed tysięcy lat
kiedy to w 16 wersie ósmego rozdziału czytamy - Będziecie prawdomówni wobec bliźnich, w bramach lub ulicach waszych ogłaszajcie sprawiedliwe wyroki - minęło kilka tysięcy lat
chciałam napisać palant, pajac itd. w słowniku synonimów znalazłam słowo swołocz.
ale nie jestem pewna :)
Komentarze (13)
mleczna woń zostaje przez chwilę na twarzy przenika do głośnego mózgu
Za moment uśmiechnę się do okna, dlaczego się śmiejesz
Pyta szyba. Dlaczego?
Piszę wiersz i nikt na mnie nie patrzy. Nikt nie prosi o zdjęcie
Zdjęcie majtek albo koszulki
Zapinam bluzę pod szyję, zimno jak na majowy poranek. Chciałabym coś napiąć w sobie, drżeć od smaku sera Bavaria Blu, jest ostry i pozostawia w ustach smak wspomnień. Byłabym wdzięczna gdyby posiadał moc twoich ramion.
Powiedziałeś mała przerwa na kawę i jedziemy dalej. A ja byłam głodna, niedobrze mi skarbie.
Wczoraj usmażyłam małe rybki, tryskały im z oczu łzy. Zjadłam nie odrywając małych głów.
Jeszcze sałatka z warzyw, rano miód. Niedobrze mi skarbie.
Opowiadamy sobie jak to było, kiedy tryskał wodospad od ruchu palców i ust.
Chyba zrobię zupę z cukini.
I ciasto pomarańczowe, ciepłe rozpływa się w szczelinach.
Zaspokojenie potrzeb przychodzi w momencie kiedy piszę i kiedy odpowiadam jakąś głupią historie.
Zjem pastylkę winogronowego cukru. I jedno japońskie ciastko z fasolki i zielonej herbaty. Nie wiem czy podobają mi się posty, zdjęcia poetki z dużym biustem. Tolerancja glutenu, bardziej nietolerancja. Niekiedy robi mi się niedobrze.
- Odwróć się i zrobimy to od tyłu
Próbuję to przeżyć sensownie, nie myśleć że istnieją słowa które mogą naprawdę zaistnieć.
- Urlop się zaczął, mam wywalone na wszystko
Zrobiłam naleśniki z dżemem truskawkowym, pogoda się zmienia na deszcz idzie.
a z tym bzyknięciem, to przyszła mi do głowy, a może łba fraza
bzyknął mnie,
miałam orgazm jak maj przestępny
dzięki
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania