"Radosny" poranek
„Radosny” poranek emeryta
Chciałoby się coś napisać o wiośnie
lecz to nie takie proste,
gdy nagle coś cię łupie
w starym kręgosłupie.
*
Musisz się nieźle powyginać,
by nowy dzień zaczynać.
Rozkołysać ciało całe,
by dźwignąć się z łóżka chciało.
*
Potem z bólem kolan
postawić prosto nogi
i umieścić do góry „ładunek”
- swój obwisły kałdunek.
*
Na sztywnych, bolących nogach
uczynić pierwsze kroki
- do przybytku porannego,
już od świtu używanego.
*
Kręcąc się przy lodówce
rozruszać wszystkie stawy
i już jesteś gotowy
do przyjęcia strawy.
*
Zalejesz ciepłym mlekiem
owsiane płatki
i już jesteś rześki i chwatki.
*
W radiu posłuchasz wiadomości
i już mowy duch w tobie zagości.
Co nieco podjesz i popijesz
i cieszysz się, że jeszcze żyjesz.
*
Teraz na zakupy do sklepu:
zsuniesz się powolutku,
schodek po schodku,
stópka za stópką.
*
Po ciepły, pachnący
chlebek i bułeczki,
które włożysz do siateczki.
Potem z karteczką
przejrzysz sklepowe półki
i zapakujesz do koszyczka
pozostałe sprawunki.
*
Na koniec wstąpisz do apteki,
aby wykupić przepisane leki.
Radośnie do domu podążasz,
aż dochodzisz do drzwi
i rzednie ci mina
- tu jazda pod górkę,
tu trzeba się wspinać.
*
Na trzecie piętro wejść muszę,
wyzionę duszę chyba.
Mordęga się zaczyna.
Niestety łatwo nie ma.
*
Z bólem kolan ponosisz nogi,
by wejść na schody.
Z bólu jęczysz
i chwytasz się poręczy.
*
I wciągasz się z wolna.
Stopa za stopą uważa,
by nagle się nie ugięła
ta noga w bandażach.
*
Abyś nie upadł,
bo będziesz musiał
iść do doktora.
A teraz nie pora
iść do doktora!
*
I tracąc oddech
dociągasz się do celu.
Czujesz się zwycięzcą
tak, jak czuje się wielu.
Wszak metę osiągnąłeś
- na trzecie piętro się wspiąłeś.
*
Z opuchniętych nóg
zdejmujesz okowy
i wciągasz klapki
znów poczujesz się młody.
*
Teraz należy się nagroda
- zjadasz ciastko z owockiem
- bo to na zdrowie!
Tak każdy ci powie.
*
I tak wygląda poranek emeryta.
Choć bywają pieniądze,
nierzadko i żądze
i jadła masz do syta.
*
I nic na to nie poczniesz.
Taka to już kolej rzeczy.
Pozostały tylko wspomnienia
- nikt temu nie zaprzeczy.
*
Wspomnienia-
chwil utraconych, przeżytych
głęboko w sercu ukrytych.
I tęsknie czekamy na coś,
co się wydarzy, potoczy
i co nas jeszcze w życiu zauroczy.
Komentarze (4)
Dzięki za zajrzenie i ocenę
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania