Radykalny uczuć brak
Próżnia miast spokojnej ciszy
Na raz jeden miłość krótka
Mechaniczne, spięte ruchy
Które wywołała wódka
Brak sympatii w nich i zgody
Brak wyczucia, zaufania
Przede wszystkim brak w nich przecie
Serca, iskry i kochania
Ona myślą jest daleko
On zaś głowę w chmurach trzyma
Jakby się tak zastanowić
Z czyjej strony leży wina?
Czemu nieba nie sięgają?
Nie stresują się ni grama?
Ile czasu jeszcze stracą
Nim rozstaną się do rana?
Nienawidzą się okrutnie
Za to że im miłość obca
Lecz jak powstać ma uczucie
Gdy dziewczynka spotka chłopca?
Żadne z nich się nie zakocha
Gdyż przestali mieć marzenia
Jeszcze tylko dwie minuty
Szepną sobie do widzenia
Nie spotkają się już nigdy
Z dna butelki spiją wódkę
I obudzą się styrani
Z rutynowo marnym skutkiem
Z czyjej strony leży wina?
Czemu boją się miłości?
Boją się bo taka siła
Jednym ciosem miażdży kości
Komentarze (39)
*Radykalny UCZUĆ brak
Możesz edytować.
Profil. Publikacje. Ołówek. Zapisz.
kigja dzięki <333
Pozdrawiam i zachęcam do zabawy :)
https://www.opowi.pl/fotozabawa-zaproszenie-nr-10-a125463/
Dlatego właśnie nigdy nie piłam i nie piję wódki, po prostu się brzydzę .
A ja tam jeden raz się upiłam. To było przed liceum, więc już ''prawie'' dorosła. Niestety na tym jednym razie się skończyło, bo zamiast do głowy, alkohol wszedł mi w nogi i chodzić nie mogłam. Dzisiaj się z tego oczywiście śmieję, ale wtedy myślałam, że to paraliż... niemniej skutecznie zniechęcił mnie alkohol na dalsze ''próby''.
Najgorzej było na weselach, często byłam starszą, no i trzeba było nieźle się nakombinować, żeby mieć wodę w butelce, bo czy ktoś może wyobrazić sobie starszą, która tańczyć nie może... xD
Z czasem jednak każdy przyzwyczaił się, że nie piję i że można swobodnie przy mnie pić, często miało to swoje dobre strony, bo ogarniałam chwile sporne czy wręcz krytyczne, a było tego trochę i do dzisiaj wspominając mamy się z czego śmiać.
Ogólnie, alkohol jest dla ludzi, ale jeżeli wchodzi komuś w nogi, a do domu daleko, to lepiej sobie darować... xD
Zapomniałam przez te wspomnienia o wierszu, a on słaby, poezji nie ma, jest dosłowność i jeszcze paragonowy zapis... no, taki na dwa w szkole... ale w szkole nie jesteśmy, więc u mnie bez oceny
Tylko do mnie się tak dopieprzasz czy nihilizm przejął twoje życie?
Oświeć mnie kochana w takim razie czym jest dla ciebie poezja? Jeżeli twój wywód będzie wystarczająco dobry to może nawet mnie zainspirujesz do napisania kolejnego wiersza
Narvana, jak myślisz, ile z tego twojego ''wiersza'' zostanie w kimś na dłużej?
Wiesz, krytyka jest poniekąd wpisana w publikację, więc nie odbieraj tego osobiście, tym bardziej kiedy ktoś nie o tobie, tylko o ''wierszu'' xD
Grafka, nie da się tego nie odbierać osobiście, chyba, że ktoś tu debiutuje. W przeciwnym razie odbieramy się zawsze w kontekście - poprzednich publikacji, komentarzy, również tych pod naszymi tekstami... Dotyczy to także Twoich odpowiedzi na komentarze pod Twoimi tekstami. I również - różnic w Twoich komentarzach pod tekstami poszczególnych autorów. Nie ma w tym nic złego. Nie jesteśmy zerojedynkowi. I nie ryzykowałbym zaprzeczania temu...
Grisza, skup się na sobie... chyba będzie to korzystniejsze dla ciebie, bo twoja ingerencja w moje komentarze jest po prostu śmieszna...
Grafomanka, no właśnie o tym napisałem. Mój powyższy komentarz był rzeczowy, a Ty odebrałaś go osobiście...
Grisza, komentarze kierowane do mnie mam odbierać nieosobiście? 🤣🤣🤣
Grafomanka, nie uważasz, ze dyskutowanie z kimś, kogo się zablokowało, to... no, określeń jest wiele... Ja w każdym razie nie oczekuję odpowiedzi od Ciebie. Dobranoc.
Grafomanka wiesz nie każdy wiersz to arcydzieło nie wiem ile masz lat i od kiedy piszesz ale ja np piszę od roku osobiście uważam że zrobiłam spory postęp a za każdym razem kiedy udzielasz się w komentarzach masz do mnie jakiś problem i wszystko ci się nie podoba ale z kolei kiedy pod ostatnim wierszem dałam ci uczciwie wyzwanie żebyś napisała lepszy albo od bidy przerobiła chociaż po swojemu z 4 wersy to przestałaś odpisywać jestem ciekawa czy w twarz też byłabyś w stanie mi krytykę sprzedawać szanuję to że moja poezja do ciebie nie trafia bo nie taka jej rola żeby każdy mógł się z nią utożsamiać a już tym bardziej żeby każdy ją rozumiał ale nigdy nie jesteś w stanie mi udowodnić że umiesz pisać lepsze wiersze a skupiasz się tylko na krytyce dużo ludzi przez takie osoby jak ty przestało pisać jeśli oczekujesz od małolata że będzie kolejną Szymborską to chyba jeszcze proza życia cie nie dopadła
Narvana, pierwsza rzecz, to paragonowy zapis. Wygląda koszmarnie i tak samo się czyta. Druga rzecz, to dosłowność, a poezja daje nieograniczone wprost możliwości, a język pozwala na jeszcze więcej... Zamiast więc rozpisywać się, jakby niedorozwinięci mieli czytać, może spróbuj metafory, ona pozwala w kilku słowach zamknąć płachty paplania. Następnie rym... tutaj masz miłości - kości, marzenia - widzenia, obcy - chłopcy... ten rym jest najprostszy, czyli banalny, częstochowski, pierwszy, który narzuca się przy pisaniu, a taki rym ma rys grafomański, więc dyskredytuje. Rym powinien być ciekawy, wyszukany i nigdy gramatyczny, a i dokładny dzisiaj nie jest na topie... a przy tym rytm, tutaj to akurat działa.
Nie poprawiam, bo musiałabym od nowa napisać, a to już daleko posunięta ingerencja. W wolnej chwili postaram się napisać coś rymem, żebyś mogła zobaczyć, o co mi chodzi. Zresztą, poszukaj w necie wierszy Leona Gutnera... jeśli chodzi o rym, układ wersów, to prawdziwy mistrz.
Gramatyk, Grisza, z ilu nicków jeszcze będziesz pisał? Nie uważasz, że to jakby trochę szczeniackie?
Grafomanka, eee tam... I tak wiedziałaś...
Grisza, a jak ci się wierszyk spodobał, wplotłam wszystko, co mi zarzucałeś... xD
Grafka, przecież to nie ja Ci zarzuciłem, tylko Gramatyk. I to on Ci odpowiedział pięcioma uśmiechami satysfakcji (o 5. gwiazdkach nie wspominając). Zdążył, zanim go zablokowałaś... Mnie też się podobał, bo - o dziwo - wychwyciłem aluzję! Miałem to szczęście, że widziałem ten jego - jak to nazywasz - zarzut, więc mogłem dodać 1 do 1. Ja tam raczej prosty chłopak jestem, nie to co Gramatyk. On w lot chwyta wszelkie metafory, niedomówienia, to co między wersami...
Grafka, odblokuj nas, prosimy, bo nam tak smutno, że siedzimy teraz razem i popijamy w rozpaczy, a to dopiero 14.3o jest...
A przynajmniej Gramatyka. Co on biedaczek jest winien? Nic nie publikuje, czasem błąd poprawi, jego "wina" tylko, że mnie zastąpił, na chwilę, w niedoli...
Czy to już rozdwojenie jaźni? Hmmm... Jeśli nawet tak, to przecież obaj jesteśmy raczej doktorami Jekyll'ami, niż panami Hyde. Nieprawdaż? Prawdaż, prawdaż...
W każdym razie pijemy Twoje zdrowie. Miłego popołudnia!
PS. Nie znajdziesz tutaj większych erudytów od nas. No może Grain... Oczywiście, z całym szacunkiem dla pozostałych, spośród których bardzo wielu lubię, cenię i szanuję. Fajni nowi też się pojawiają... Może jestem zarozumiały, ale chyba jednak nie bez podstaw.
I jeszcze jedno. Dawno temu obiecałem Ci, że nie zaznasz ode mnie chamstwa. Cieszę się, że nie była to czcza obietnica.
Pozdrawiam
Grafka, no mówiłem mu, że ma siedzieć cicho, to mnie odepchnął i sam to opublikował! Więcej mu nie poleję. Szkodnik jeden...
🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
Grisza, ile jeszcze masz kont?
Grafka, spytam Gramatyka, jak wytrzeźwieje, ale zdaje się, że już żadnego innego... 🤣
A tak na poważnie - nie mam więcej.
Oczywiście, powyżej się wygłupiałem, niemniej prośba (nasza🤣) jest aktualna.
Zrobisz, jak zechcesz.
Pozdrawiam raz jeszcze.
Idę (idziemy🤣) robić obiad.
Myślę zresztą, że gdybym miał, to byś się zorientowała.
Ale powiem Ci ciekawostkę. Pierwszą osobą, która natychmiast (!) połączyła Gramatyka ze mną, była śp. Roxi (do szuflady, powracająca).
Szkoda, że nie mogę Cię komentować. Szkoda, ze nie mogę Cię poprzeć. Ja - klakier wg niektórych. Szkoda, że straciłaś do mnie zaufanie...
Grafomanka dzięki tym razem plułaś jadem trochę mniej a nawet zmotywowałaś mnie do tego żeby spróbować czegoś nowego takie komentarze mają dużo większy sens
Narvana, jakże mi to obojętne... xD
Grafomanka zachowujesz się na tej platformie jak dziecko w przedszkolu wnioskując po twoich wpisach jesteś grubo po 20stce a inteligencja emocjonalna kuleje u ciebie niczym żul Mieciu po litrze czystej naprawdę jesteś absolutnie na pierwszym miejscu w rankingu ulubionych osób sądzę wszystkich tu obecnych biorąc pod uwagę że listę zaczną czytać od tyłu
Narvana, coś dużo uwagi poświęcasz mojej skromnej osobie, a jeszcze ta zabawa w psychologa... byłoby to nawet zabawne, gdyby nie było żałosne.
Ona ubolewa, że mogę być nielubiana... jakże to rani mój brak serca xD
Grafomanka tobie poświęcam najwięcej uwagi bo najwięcej szczekasz i tyle ale nie no luz serio cieszę się po prostu że jestem sobą i nie muszę podbijać sobie ego jadąc innych w komentarzach z anonimowego konta
Narvana, nie szczekam, jestem szczera w swoich opiniach, może to kiedyś zrozumiesz... powodzenia!
Grafomanka miło że poświęcasz mi tyle uwagi wiesz? Kochana jesteś
Narvana, wiem... trzymaj się ciepło
Grafomanka pozdrowionka ze słonecznego Mazowsza
Ona wstydu nie ma, ta Grafomanka
Wychodzi na to, że nie tylko Ty wstydu nie masz. Ręce opadają.
Nieźle się dobrali... Poetycko też podobnie świadomi
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania