Raj otoczony górami
halny niesie słowa pieśni niczym wolny ptak
wyrazy zapisane w pożółkłym liście do ciebie
spacerują po tęczy wśród szczytów gór
śpiewam o miłości ostatnie strofy
jestem bezpieczny w gnieździe polskiego bociana
każdą z gór znam po imieniu i są siostrami
jestem na ty z rwącymi potokami
wijącymi się jak żmije i czuję radość
krople nektaru przyniosły euforię
na Krupówkach dotknąłem serca
już nikomu nie oddam
ukryję przed innymi
przypominasz Zakopane
zakochałem się w tym mieście
tańczy u stóp Giewontu
Komentarze (6)
Jestem rozdarty. Z jednej strony "akcję" umieściłeś w miejscu, które w moim sercu plasuje się zaraz po rodzinnym mieście, z drugiej zaś przywołanie Zakopanego, a już w szczególności Krupówek jest zabiegiem dość ryzykownym, skoro ostatnio jeden z radnych Zakopanego stwierdził, że trzeba zacząć przeciwdziałać panującej już opinii, że odwiedzanie stolicy Tatr, to... obciach! Niemniej (odsyłając do mojego wiersza "Jeśli nie góry, to co?") daję 5!
Widać trochę typowego dla Ciebie stylu, ale jako przeciętna, opowijska liryka, to jest wręcz podejrzanie dobrze. Gratki.
RXA - Przemyślałem sprawę z „Polowaniem na ludzi” opartych na podstawie gier. Przeczytałem wszystkie części i stwierdziłem, że to za przeproszeniem gów…
Już nie będę pisał grafomańskich, dłuższych tekstów. Skupię się na wierszach, które nie będą brutalne i na siłę kontrowersyjne. Poezja jest pięknem, którego nie można zatruć głupimi i nieudolnymi wierszami o śmierci i okrucieństwie.
Decyzję taką podjąłem dzięki Tobie. Mogę na Twoich radach polegać😉
Dziękuję😉Postaram się pisać wiersze, które będę dobre jak ten (oczywiście to zależy od opinii czytelników).
Ja jeszcze w kwestii formalnej: albo "w pożółkłym liście", albo "na pożółkłym liściu".
Spoko.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania