ramy a w ramach

utknęliśmy w szarości. deszcz nie miał na to wpływu,

ani słowa cięte nożem. to wszystko jakby zza ściany.

płacz, za chwilę śmiech.

tykanie zegara. stary już jest, pamięta dużo, a jeszcze głośny,

może czuje się cenny. więc powolutku do jutra.

 

jeden krok, jedno uderzenie.

zasłoń oczy, nikt nie musi widzieć.

rozbite szkło, roztrzaskane lustra. po drugiej stronie

Stańczyk radośnie dzwoni dzwoneczkami.

czapki z głów.

Następne części:  ramy

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (41)

  • sunburst 15.09.2024

    https://www.youtube.com/watch?v=Tpz7S0e74Ig&list=PLscbe1HLfAPcb2MYx96Jk83Xzwn2P_FPK&index=19

  • sunburst 15.09.2024

    Temu gościowi to wyślij xD
    https://www.facebook.com/profile.php?id=100092912299019

  • Grafomanka 15.09.2024

    O! Stańczyk... xD

  • Grisza 15.09.2024

    Dlaczego najlepsza poezja powstaje z cierpienia? Albo traktuje o cierpieniu. Również ta rymowana. Nie od dzisiaj zresztą. Gdzieś tak od romantyzmu. Nie powiem, trochę własnych żalów też przeniosłem na papier, ale wobec tego, co można tu przeczytać, to ja jestem wesołkiem i zgrywusem. Jeśli zestawić Twój, Myszkersa i Vampira z ostatnich 9. godzin, to nic, tylko iść i rzucić się pod pociąg po przeczytaniu. A mam tu wiadukt w pobliżu. Całe szczęście, że czasami pojawi się jakaś dziewczynka, dla której naprawdę ważna będzie sukienka w biedroneczki... Zebrało mi się na te żale po wczorajszej wieczornej lekturze właśnie Vampira. Pamiętając, co napisał parę dni temu w pożegnaniu z nami, trudno o optymizm.
    Niezależne od wszystkiego za "Ramy..." ode mnie 5. Za przejrzystość przekazu.

  • Grafomanka 15.09.2024

    Witaj Grisza. Po twoim komentarzu aż musiałam przeczytać ten wiersz... dwa razy.
    No nic... skoro powstała z cierpienia, przejrzystego, to niech tak będzie...

  • Grisza 15.09.2024

    Grafomanka, jeśli prawidłowo odczytuję ten "jeden krok", to z czegoś musiał on się wziąć. Zresztą "prawidłowo", to w poezji słowo chyba nie na miejscu. Każdy wysnuwa z lektury wiersza swoją interpretację. Mnie pociesza, że to wcale nie Ty musisz być PL...

  • Grisza 15.09.2024

    A Stańczyk "po drugiej stronie" - cymes!

  • Grafomanka 15.09.2024

    Grisza, dlatego nie tłumaczę, tym bardziej że nawet Szymborska poległa, w swoim czasie, na interpretacji swojego wiersza...

  • Laura Alszer 15.09.2024

    Grafomanka Każdy może interpretować ten sam wiersz inaczej. I to jest fajne w poezji

  • Grisza 15.09.2024

    Mam w zanadrzu takiego krótkiego "smuta", ale puszczę go, jak spadnie pierwszy śnieg, bo dzisiaj by nie pasował. W zamian dałem na niedzielę nostalgiczną Jesień...

  • Grafomanka 15.09.2024

    Laura Alszer, ano może, ale trzeba pamiętać, że nie wszystkie trzeba interpretować, niektóre wystarczy oglądać, są jak obrazy na płótnie...

  • Laura Alszer 15.09.2024

    Grafomanka I to też jest piękne...

  • Grafomanka 15.09.2024

    Laura Alszer, dla mnie nawet bardziej...

  • Laura Alszer 15.09.2024

    Grisza Też mam wiersz na niedzielę. Tylko strach wstawić, bo Grisza zaraz będzie drugiego dna szukał 😂

  • Grisza 15.09.2024

    Laura Alszer, to napisz tutaj. Albo pod moją "Jesienią". Będzie kameralnie...

  • Grafomanka 15.09.2024

    Grisza, może do siebie zapraszaj... tak byłoby... grzecznie?

  • Laura Alszer 15.09.2024

    Grafomanka Grisza poczuł się u Ciebie jak u siebie

  • Grafomanka 15.09.2024

    Laura Alszer, dobry klimat tworzę... xD

  • Grisza 15.09.2024

    Grafomanka, "przepraszam, zachowałem się jak gówniarz, to się więcej nie powtórzy" ;)

  • Laura Alszer 15.09.2024

    Grafomanka Uważaj, bo inni się zlecą. Gdzie Ty nas wszystkich pomieścisz.
    I czy kawy nie zabraknie? 😂

  • Grisza 15.09.2024

    Grafomanka, coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że jesteś nauczycielką. Polonistką.

  • Grafomanka 15.09.2024

    Laura Alszer, Woźny ma jakieś podmiejskie siedlisko, niektórych tam, na jeszcze lepszy klimat... xD

  • Grafomanka 15.09.2024

    Grisza przypominasz mi faceta, który na chwilę przed twoim pojawieniem, też ciężko przeżywał zawód nauczyciela... xD

  • Laura Alszer 15.09.2024

    Grisza Grisza-detektyw

  • Grisza 15.09.2024

    Grafomanka, pracowałem kiedyś w oświacie, ale nie jestem nauczycielem.

  • Grafomanka 15.09.2024

    Grisza, ale bardzo cię ciągnie w te rejony... xD

  • Grisza 15.09.2024

    Grafomanka, mnie nie! Absolutnie. Mylisz się...

  • Grafomanka 15.09.2024

    Grisza, no nikt tutaj więcej nauczycieli nie szuka... na siłę

  • Grisza 15.09.2024

    Grafomanka, no już dobrze, dobrze...

  • andrew24 15.09.2024

    Super,
    ...
    na szkle lustra pojawiały się
    kolejne obrazy
    tworzy je głodny umysł
    spokojne w pastelowych kolorach
    szukają punktu zatrzymania
    nie czują niepokoju
    ...
    Pozdrawiam serdecznie
    Miłego dnia ❤️

  • Grafomanka 15.09.2024

    W punkt, Andrew...
    Pozdrawiam również i również miłego dnia

  • piliery 15.09.2024

    Ależ tu cuda wytworzyłaś: "utknęliśmy w szarości, deszcz nie ma na to wpływu" (bez dwóch zdań lepiej by było: "deszcz nie miał na to wpływu"); "tykanie zegara. stary już jest, pamięta dużo, a jeszcze głośny," - super. I jeszcze inne ale te najbardziej.

  • Grafomanka 15.09.2024

    Dziękuję, Piliery, poprawiłam wg Twojej sugestii.

  • wikindzy 15.09.2024

    "Starszy Woźny 2 min. temu
    wikindzy , A ja wolę starsze, bo sam jestem starszy. Młode są wymagające materialnie.
    Jestem biednym emerytem i wolałbym też emerytkę. Np. Taką Grafkę.
    Ujarzmił bym ją. Jestem tego pewien.
    Oferta podana. Czekam na odzew.
    NO!"

  • wikindzy 15.09.2024

    Starszy Woźny 2 min. temu
    "P.S. Mam piękną działkę nad Pilicą. Godzina jazdy S7 z W-wy. Cisza, spokój. Teraz drzewka
    owocują. Pomogła by przy przetworach i oczywiście przy nalewkach.
    Może przy niej mniej bym próbował tych nalewek.
    Wkrótce jesienne, długie,szare dni.
    Pisalibyśmy wiersze, chodzili na spacery. A wieczorem przy kominku patrzyłbym jej w oczy.

    NO!"

  • Grafomanka 15.09.2024

    No cóż, to musi poczekać na tę moją emeryturkę... tak jak ja... na pocieszenie przypomnę, że Laurka pisała, że jest w podobnym do mnie wieku, więc... raczej te marzenia się nie spełnią... bo to jeszcze trochę czasu. Już jest starym dziadem, a do mojej emeryturki, to już nawet z łóżka nie wstanie, to co mi po takim?

  • Starszy Woźny 15.09.2024

    Grafomanka , pod starym dębem, twardy korzeń.
    NO!

  • Grafomanka 15.09.2024

    Starszy Woźny, powiedz to Laurce... mnie to nie obchodzi.
    I jakiś odruch wymiotny twój widok we mnie wywołuje... nawet sam nick.

    Wracaj do budy i nie szczekaj już...

  • Starszy Woźny 15.09.2024

    Grafomanka , nick mogę zmienić, jak i siebie też. Okaż katolickie miłosierdzie.
    Chcesz w takiej zawiści żyć do końca życia. Ja ci proponuję stabilność i spokój.
    A i odziedziczyła byś coś po mnie.
    I w tedy byś sobie wzięła młodszego.

    NO!

  • Grafomanka 15.09.2024

    Starszy Woźny, mam wystarczająco dużo, czyjeś resztki nie są mi potrzebne.

    A teraz odejdź i nie ośmieszaj się... i oszczędź mi niestrawności

  • Starszy Woźny 15.09.2024

    Grafomanka , Trudno, może jakoś przeżyję.
    Właśnie przyszedł Romuś, koleżka. Muszę iść na wieś.
    Kolorowych, nie koszmarnych snów życzę.
    Dobranoc
    NO!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania