Randka w ciemno
gdy podali kawior
zrobiła awanturę
że kaszanka nieświeża
wytrawne słodziła
gdyż lepiej uderza
i w smaku nie ma porownania
wszyscy się dziwili
co to jest za dama
która w moim towarzystwie
tak skromnie ubrana
wchłaniając litry ognistej
mówiła niech przytuli ból
po co cierpieć gdy można...
nie skończyła upadła na stół
twarzą w sałatkę
Komentarze (2)
Swoim starym zwyczajem, napiszę, że mnie urzekła randka z alkoholiczką. Podoba mi się też konstrukcja bo prosta, dość dosłowna ale nie przegadana. Budzi też wspomnienia gdy sam waliłem gorzoły pod oczodoły aż zasypiałem w talerzu. Piękne czasy bycia najgorsze randką w czyimś życiu ;D
Można i tak...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania