Rany
Podaj mi rękę, nie chcę być sama,
Gdy ciągle krwawi, krwawi ta rana.
Na nowo zamkniętą przeszłość otwiera
i wciąż na nowo umysł poniewiera.
Kulturalna odmowa, szkoda mi pana,
ale to jednak nie moja sprawa,
że krwawi, że krwawi ta pana rana.
Ładna ta krew, taka jaskrawa.
Wybaczy pan memu próżnemu sumieniu,
Ja wiedzieć nie chcę, co w trawie piszczy.
Niech więc pan weźmie, we własnym mieniu,
tlen z pana schodzi, tak trochę świszczy.
Jak balon puszczony w przestworza
Ranisz mnie, ranisz przy użyciu noża.
Pochowaj mnie ze swoją raną gnijącą,
Ostatni wdech słońca, tak pięknie pachnącą.
Kiedy przeszliśmy na "ty" bezwstydnie,
plątasz mi myśli, znowu, perfidnie.
Nie chcę dla siebie moralnych zagadnień,
Po cóż mi one w nocy czy w dzień?
Rany zlepiły się, zrosły ze sobą,
czy teraz jestem choć trochę tobą?
Myślą i słowem, wciąż w samotności,
nie chcę być sama, co mi z godności.
Komentarze (17)
Rany zlepiły się, zrosły ze sobą,
czy teraz jestem choć trochę tobą?
Myślą i słowem, wciąż w samotności,
nie chcę być sama, co mi z godności.
5 :)
Nie chcę dla siebie moralnych zagadnień,
Po cóż mi one w nocy czy za dnie.
czy "za dnie" pasuje? Jest oczywiście raczej mało poprawne, chyba?, popraw mnie :) Aczkolwiek w poezji, co udowodnili nasi najwięksi poeci, można język pięknie naginać :)
A co do tego 'czy za dnie?' – po prostu lepiej się czyta i brzmi moim zdaniu, ale to już rozważ sobie w swojej duszy :) Piękny wiersz :)
Wtedy trochę z rymem nie będzie grać, ale pomyślę nad tym ;) Dzięki za komentarz :)
Na końcu pokusiłabym się też o znak zapytania :) Świetny wiersz, bardzo rytmiczny i taki... uczulający na brak reakcji wobec osób cierpiących - czy to psychicznie, czy to fizycznie. Bardzo mi się podoba, to chyba jeden z lepszych Twoich tekstów (wiele razy to piszę, ale dzięki temu widać postępy :D). Zostawiam 5 :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania