Raz do roku
raz do roku widuję cię
coraz piękniejszą
trochę bardziej zmęczoną
kiedy idąc rękę wciąż trzymasz
nie moją
i co roku sobie wmawiam
że poczekam na lepszą okazję
i tylko serce mocniej zabiło
mi
mnie
nieważne
raz do roku widuję cię
coraz piękniejszą
trochę bardziej zmęczoną
kiedy idąc rękę wciąż trzymasz
nie moją
i co roku sobie wmawiam
że poczekam na lepszą okazję
i tylko serce mocniej zabiło
mi
mnie
nieważne
Komentarze (3)
Trochę jak M. Pawlikowska-Jasnorzewska.
Noooooooo, całkiem spoko. Znaczy, nieidealne, ale na poziom opowijski dość zacne. Ogólnie podoba mi się
coś ma
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania