Bardzo ładne pierwsza zwrota i dość nieszczęśliwie zrymowana ostatnia. Jeden z tych utworów, który można puścić bez interpunkcji, gdyż dobrze czyta się z naturalnymi przerwami na oddech. Dość przemyślana kompozycja, ale w tej formie trochę niestrawna. Nie rozumiem tak zakończonego pierwszego zdania. W sensie, rozumiem zamysł z przeniesieniem ciężaru, ale ze jest to zastosowane tylko raz, niesie znamiona przypadkowości.
Dziękuję za opinię :) Rzeczywiście, pewne miejsca tego utworu mogą wydawać się przypadkowe..i są przypadkowe. Wiersze traktuję jako odskocznię od dziennego perfekcjonizmu, dlatego jeśli zdarzy się jakiś idealny - to tylko przypadkiem ;)
Komentarze (6)
Może zamiast przecinka po "... od zawsze," daj kropkę. Wzmocnisz rytm. 5
Dziękuję za wskazówkę :)
Bardzo ładne pierwsza zwrota i dość nieszczęśliwie zrymowana ostatnia. Jeden z tych utworów, który można puścić bez interpunkcji, gdyż dobrze czyta się z naturalnymi przerwami na oddech. Dość przemyślana kompozycja, ale w tej formie trochę niestrawna. Nie rozumiem tak zakończonego pierwszego zdania. W sensie, rozumiem zamysł z przeniesieniem ciężaru, ale ze jest to zastosowane tylko raz, niesie znamiona przypadkowości.
Dziękuję za opinię :) Rzeczywiście, pewne miejsca tego utworu mogą wydawać się przypadkowe..i są przypadkowe. Wiersze traktuję jako odskocznię od dziennego perfekcjonizmu, dlatego jeśli zdarzy się jakiś idealny - to tylko przypadkiem ;)
ciekawe i tekst ładnie płynie
Dziękuję ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania