Poprzednie części: Razem, a samotnie.
Razem z samotnością
Siedzę na murku pośród białego puchu
A obok wtulona we mnie błogo cisza
Która pyta gdzie się ukrył mój Zawisza
Gdy on ukrywa się pod kurtyną zmierzchu.
Odsuwając się spoglądam na nią niecierpliwie
W duszy samego siebie pytając
Kiedy ona ucieknie jak zając
Lecz tylko tuli mnie miłościwie.
Pomimo tylu noży w plecach
Tych wszystkich białych kartek
Oraz wielu wypitych ćwiartek
Tylko z tobą rozmawiam przy świecach.
Komentarze (14)
Bardzo mi się spodobał wiersz. Jest w nim tyle smutku i samotności, choć w wierszu o ty ani słowa, 5 :)
*o tym :)
Teraz przeczytałam tytuł, ale beż niego wiedziałam, co ukryłeś pod tą kurtyną słów :) czyli idealnie przedstawiłeś to, co chciałeś :)
Eksperymentuje z nowym kierunkiem i formą wierszy :) Nie ukrywam, że inspiruję się Neurotykiem.
Zauważyłam, że inne rymy :) Każda inspiracja jest dobra, jak efekt jest zadowalający, powodzenia :) Mnie też kiedyś zainspirował teks Neurotyka i przyznam, że inspiracja była trafna i jestem zadowolona z tego, co z niej wyszło :)
Trol Cię nawiedził. Ja też - dla równowagi. Ładnie. 5
Troll to znak, że idę w dobrą stronę
Idziesz do przodu z podniesioną głową. :) 5
Nowy kierunek
A żebyś wiedział, ze to dobry znak :))))
Ach, te kolacje przy świecach... 5
Romantyczne czyż nie?
Cóż tu mówić 5. Cieszę się, że twoja twórczość jest na coraz wyższym poziomie.
5 ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania