rdzawy

los z nim grał i on grał jak uliczny kieszonkowiec.

wyciągał rękę

po nieswoje. swoje trzymał na później,

do kiedyś, gdy wyschną kałuże.

 

tymczasem łapczywie łykał brud.

pozwalał, by przywarł

do znoszonej marynarki.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Mona Demona

    "do kiedyś, gdy wyschną kałuże' - bardzo ładny obraz

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania